Przegrała tytuł o 36 cm

Polskie medalistki Uniwersjady w rzucie młotem - srebrna Malwina Kopron (z lewej) oraz brązowa Katarzyna Furmanek

Malwina Kopron z AZS UMCS Lublin nie dopisze do swojej medalowej kolekcji kolejnego uniwersjadowego złota w rzucie młotem. Obrończyni tytułu z Tajpej z 2017 roku podczas zawodów rozgrywanych w Neapolu musiała zadowolić się drugim miejscem. Lepsza od naszej zawodniczki była Ukrainka Iryna Klymets.


Kopron przez eliminacje, które odbyły się w środę przebrnęła bez najmniejszych kłopotów. Wynik, który uzyskała (67,98 m) zapewnił jej awans do piątkowego finału z trzeciego miejsca. Kwalifikacje wygrała Węgierka Reka Gyuratz (68,05) przed Ukrainką Iryną Klymets (68,01).

Finał rozpoczął się świetnie dla zawodniczki AZS UMCS, która posłała młot na odległość 70,89 m, obejmując prowadzenie w konkursie. W trzeciej serii rzutów taki sam rezultat osiągnęła Klymets. Kopron trzecią próbę, jak i poprzednią spaliła. To sprawiło, że na czoło stawki wysunęła się Ukrainka, która miała mierzony rzut z pierwszej kolejki.

Do końca konkursu na dwóch czołowych miejsca kolejność nie uległa już zmianie, chociaż zarówno Ukrainka, jak i Polka poprawiały swoje osiągnięcia. Ostatecznie Klymets zakończyła zawody z 71,25 m, a Kopron z 70,98 m, uzyskanym w ostatniej próbie.

Trzecie miejsce zajęła druga z Polek startujących w finale, Katarzyna Furmanek z KKL Kielce, na co dzień studentka Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie, która w Neapolu o 8 centymetrów poprawiła rekord życiowy (69,68 m). – Jest mi przykro, bo tak naprawdę przegrałam złoto, a nie wygrałam srebro – powiedziała po zawodach Malwina Kopron. Warto przypomnieć, że zawodniczka AZS UMCS jest rekordzistką Uniwersjady. Przed dwoma laty temu w Tajpej zdobyła złoto uzyskują 76,85 m. MAG