Przerażająco smutny widok

– To przerażająco smutny widok – w taki sposób skarży się na problem śmieci leżących wzdłuż brzegu Czerniejówki nasza Czytelniczka. Chodzi o rejon od ulicy Skośnej do ul. Garbarskiej w dzielnicy Dziesiąta. Sporo wskazuje na to, że problem zaśmiecenia tego obszaru nie zostanie prędko rozwiązany, bo na przeszkodzie stoją kwestie formalne.


– Miejsce wzdłuż brzegu Czerniejówki, od ul. Skośnej do Garbarskiej traktowane jest jak wysypisko śmieci, miejska toaleta oraz pijalnia trunków. Widok z okien jest przerażająco smutny – skarży się pani Urszula, Czytelniczka „Nowego Tygodnia”, która skontaktowała się z naszą redakcją, prosząc o interwencję. Kobieta oceniła, że „interwencje u Straży Miejskiej nie przynoszą efektów”. – Pomóżcie nam, aby władze zajęły się tym terenem – apelowała zdesperowana kobieta.

Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie przyznaje, że problem jest znany. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, aniżeli może się wydawać. Teren nie należy bowiem do miasta. – Nasz dzielnicowy podejmował interwencje we wskazanym miejscu, czyli na terenie działki przy ul. Skośnej 10, dotyczące zaniedbań porządkowych.

Skierowany został wniosek do sądu wobec osoby wskazanej w ewidencji jako właściciel terenu, lecz postępowanie nie zostało wszczęte ze względu na nieuregulowaną sprawę własności gruntu – tłumaczy pan rzecznik. Chodzi o to, że poprzedni właściciel terenu już nie żyje, w dodatku nie zostawił prawnych spadkobierców. Sporo wskazuje więc na to, że problem śmieci zalegających w tej okolicy nie będzie prędko rozwiązany.

W całym 2019 roku strażnicy miejscy dostali w sumie 12 zgłoszeń ws. „zaniedbań porządkowych w korycie i nad brzegami Czerniejówki”. Chodzi głównie rejon ulic Garbarskiej, Nadrzecznej i Głuskiej. – Stwierdzone zaniedbania były przekazywane do zarządców i właścicieli terenu, między innymi Wodom Polskim. Aktualnie część działek jest w trakcie sprzątania przez właścicieli i zarządców – mówi R. Gogola.

Z kolei w całym 2019 roku strażnicy podjęli w sumie 21,6 tys. interwencji porządkowych na terenie Lublina. Chodzi nie tylko o sprawy związane z czystością, ale też m.in. z niszczeniem zieleni czy piciem alkoholu w niedozwolonych miejscach. – W wyniku tych interwencji ujawniono 422 wykroczenia związane z czystością i porządkiem, za które nałożono 311 mandatów karnych i udzielono 111 pouczeń – wylicza R. Gogola.

Grzegorz Rekiel