Przerzucali Wietnamczyków

Śledczy z NOSG w Chełmie zatrzymali 5 osób (Polaków, Rosjan narodowości czeczeńskiej i Wietnamczyków). Wszyscy są podejrzani o udział w grupie przestępczej organizującej nielegalną migrację z Azji do Europy Zachodniej. W ciągu 4 lat gang przerzucił przez granicę co najmniej kilkudziesięciu nielegalnych imigrantów.

Zatrzymania miały miejsce 14 lutego w Warszawie, Wólce Kosowskiej, Łodzi i Kaliszu. Funkcjonariusze przeszukali wówczas 11 lokali mieszkalnych, pomieszczeń gospodarczych, magazynów, garaży i samochodów. Ujawnione przy tym dokumenty obywateli Wietnamu, narkotyki, pieniądze oraz mienie ruchome posłużą za dowody w sprawie, nad którą wydział operacyjno-śledczy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie pracuje od prawie roku.
Następnego dnia wszystkim pięciu zatrzymanym prokurator z Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej (który nadzoruje śledztwo) postawił zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się organizowaniem przerzutów nielegalnych imigrantów do Polski i krajów Europy Zachodniej, za co grozi do lat 12 lat więzienia.
Dotychczas ustalono, że grupa od 4 lat przerzucała Wietnamczyków do Europy (od 2012-2016 r.) tzw. kanałem nadbałtyckim. Do Moskwy migranci przylatywali samolotami, a następnie byli przerzucani przez zieloną granicę na Łotwę, Litwę i do Polski. Szli pieszo przez las, nocami, w grupach po kilkanaście osób, a do Polski przewożono ich w busach. Przerzut do Europy kosztował Wietnamczyka 15 tys. dolarów amerykańskich. Według śledczych w ten sposób granice przekroczyło kilkudziesięciu migrantów.

12 podejrzanych

Pierwsze zatrzymania w tej sprawie miały miejsce jeszcze we wrześniu 2016 r. Łącznie prokuratorskie zarzuty usłyszało już 12 podejrzanych. Wśród nich jest 4 Polaków, 2 Wietnamczyków, 6 Rosjan narodowości czeczeńskiej. Ośmiu podejrzanych pozostaje tymczasowo aresztowanych w Polsce. Wobec jednego podejrzanego tymczasowe aresztowanie stosowane jest na terenie Litwy, a wobec jednej podejrzanej prokurator zastosował poręczenie majątkowe w kwocie 20 tys. zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Trzech podejrzanych nie zdołano do tej pory zatrzymać, nadal są poszukiwani. Sprawa ma charakter rozwojowy. (pc)