Przez 20 lat jeździł bez prawka

Na drodze zawsze trzymał się przepisów, choć za każdym razem kiedy kierował autem, łamał prawo.


Policjanci z lubelskiej drogówki w minionym tygodniu na ulicy Nadbystrzyckiej zatrzymali do kontroli nissana. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na szofera, który jechał nadzwyczaj powoli i spokojnie. Mundurowi początkowo podejrzewali, że może być pijany, ale wyszło na jaw zupełnie coś innego. 60-latek był trzeźwy, ale podczas legitymowania przyznał, że w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.

Jak oświadczył, prawo jazdy stracił w 1997 roku i od tego czasu nie udało mu się zdać egzaminu, do którego podchodził kilkukrotnie. Funkcjonariusze zabronili mężczyźnie dalszej jazdy oraz nałożyli na niego 500 zł mandatu. LL