Przezorni dla własnego dobra

Nie ma już obostrzeń w związku z Covid-19, a mimo to uzbrojeni w maseczki pracownicy banku nie wpuszczają klientów do placówki. – Bezpieczeństwo jest naszym priorytetem – tłumaczy PKO BP.

Na nadgorliwość pracowników PKO BP poskarżył się nam jeszcze przed świętami jeden z klientów banku. Mężczyzna był zdziwiony, że kazano mu stać w kolejce na dworze, mimo zniesionych kilka tygodni wcześniej obostrzeń dotyczących noszenia maseczek i limitów osób w przestrzeniach zamkniętych.

– Poszedłem do banku, a tam pani w maseczce i rękawiczkach wpuszczała klientów do środka pojedynczo. Kto mógł, stał w przedsionku, a reszta musiała czekać na dworze. To jakaś kpina – opowiada zszokowany.

Co na to PKO BP? Czyżby pracownicy banku nie słyszeli o zniesieniu restrykcji w związku z Covid-19?

– Bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników jest dla nas priorytetem. Wprawdzie obowiązek zasłaniania nosa i ust wewnątrz budynków został zniesiony zarządzeniem Ministra Zdrowia, jednak rekomendowane jest dalsze stosowanie się do tych przepisów w sytuacjach, gdzie wewnątrz pomieszczenia przebywa duża liczba osób. Dlatego maseczki i rękawiczki były zakładane przez naszych pracowników przez pierwsze dni od zniesienia obostrzeń. Staramy się, aby nasi klienci obsługiwani byli według najwyższych standardów i bez jakichkolwiek zakłóceń – komentuje sprawę Małgorzata Witkowska z PKO BP. (pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here