Przychodzi miss do rektora…

Przebojem zdobyła koronę Miss Polski 2016, a w kilka dni później, 14 grudnia, spotkała się z rektorem Uniwersytetu Marii-Curie Skłodowskiej. To jej uczelnia. Najpiękniejsza Polka zamierza pogodzić studia i obowiązki płynące z tego tytułu.
Pokaźny bukiet białych róż przywitał Paulinę Maziarz, studentkę II roku administracji UMCS, w kancelarii na 15. piętrze biurowca uczelni. Spotkanie z rektorem, prof. Stanisławem Michałowskim, odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Uczestniczyła w nim również prof. Anna Przyborowska-Klimczak, dziekan Wydziału Prawa i Administracji. Na jego finał pod gabinetem czekała duża grupa dziennikarzy.
– Rozmowa pokazała mi, że pani Paulina jest osobą odpowiedzialną. Bo można mieć wiele walorów zewnętrznych, ale trzeba też poważnie myśleć o przyszłości. I jeśli nasza najpiękniejsza Polka pragnie ukończyć swoje studia, to myśli perspektywicznie – krótko oznajmił rektor po spotkaniu.
Z rozmowy wiadomo, że miss Paulina nie zamierza przerywać studiów, nie planuje urlopu dziekańskiego. – Obecnie staram się zaliczyć zaległe i bieżące kolokwia. Powinnam sobie z tym poradzić – mówiła.
Ta anonimowa, do tej pory dziewczyna w ciągu jednego wieczoru 4 grudnia 2016 r. stała się rozpoznawalna i sławna. Koronę najpiękniejszej kobiety w Polsce zdobyła podczas gali finałowej w Krynicy Zdroju. Odebrała ją z rąk ubiegłorocznej miss Magdaleny Bieńkowskiej. W nagrodę otrzymała 50 tys. zł.

Jestem bardzo szczęśliwa!

– Nie spodziewałam się tej wygranej. Każda z finalistek miała takie same szanse – mówi nowa miss. – Po zwycięstwie otrzymałam mnóstwo wiadomości z gratulacjami. Na Facebooku pojawiło się wiele pochlebnych komentarzy, ale też te złośliwe. Nie czytam hejtu, nie przeżywam tego.
Paulina ma 20 lat, 176 cm wzrostu i parametry 84-59-87. Zwycięska piękność pochodzi z miejscowości Mostki pod Zwoleniem – to tylko krok do Wisły i granicy województwa. Zatem Miss Polski jest prawie „nasza”, jeśli nie zważać na fakt, że ma już swego kawalera.
Poza tym dziewczyna jest bardzo skromna i nie wyjawia zbyt wiele o sobie. W prywatnej pogawędce – w dłuższej drodze windą, powiedziała nam, że obecnie czuje się lublinianką. Zależy jej na naszym mieście, zamierza tu skończyć studia. Miss Paulina mieszka na Wieniawie. Stąd ma blisko do uczelni – chodzi pieszo – i już wiadomo, skąd jej zachwycająca sylwetka.
Mówi, że start do konkursu traktowała jako przygodę i marzenie, które niespodziewanie się ziściło. Teraz czeka ją trudny rok, bo musi pogodzić wiele nurtów życia. To jasne, marzy o modelingu, karierze… Ma ewidentna urodę modelki. – Jednak póki co stoi przede mną wiele innych wyzwań – a najbliższe to opanowanie wiedzy z prawa finansowego – żartuje najpiękniejsza Polka. Wie, że powinna popracować też nad dykcją, poprawnością wymowy, bo to przyda się jej zarówno w karierze w show-biznesie (na sięgnięcie ręką), jak i w działalności prawniczej.

Przed nią teraz… nieustanny brak czasu

Bo przecież tego wszystkiego nie planowała, lecz 20-latka zamierza napięty kalendarz pogodzić z nauką. Nie będzie to łatwe, bo świeżo upieczoną Miss Polski czekają obowiązki związane z tytułem: sesje zdjęciowe, pokazy, udział w konkursach piękności. Studentka UMCS jednak nie przerwie studiów. Od ubiegłorocznej miss wie, że można te sprawy pogodzić.
Drogę po koronę miss rozpoczęła w maju, wygrywając konkurs Miss Ziemi Radomskiej. Kolejne etapy drogi na czerwony dywan to ćwierćfinał konkursu w Warszawie i półfinał w Kozienicach. Tam studentka UMCS znalazła się w gronie 24 finalistek ogólnopolskiego konkursu.
– W ramach przygotowań do gali finałowej brałam udział w dwóch zgrupowaniach, w których odbywało się nagrywanie filmów promujących kandydatki, setki prób choreograficznych. Uznałam to jednak za przygodę, koncentrując się na nauce, by zdążyć zdać wszystkie letnie egzaminy w pierwszych terminach i na szczęście to się udało – mówi.
Co ciekawe, pierwszą oficjalną wizytę jako Miss Polski 2016 Paulina Maziarz odbyła do… Sejmu RP, wzbudzając zdumienie wśród polityków i zwiedzających. 5 grudnia towarzyszyli jej tam zwycięzcy Międzynarodowego Festiwalu Piękna, który miał miejsce również w Krynicy Zdroju od 2 do 4 grudnia: Srinidhi Shetty – Miss Supranational 2016 (Indie) oraz Diego Garcy – Mister Supranational 2016 (Meksyk) (www.modaija.pl/zwyciezcy-festiwalu).
Marek Rybołowicz