Przygotowują stok i lodowisko

Trwają przygotowania do otwarcia stoku narciarskiego „Kumowa Dolina” oraz sztucznego lodowiska. Dopisze pogoda?

Rzecz oczywista: stok narciarski w Kumowej Dolinie może być otwarty, gdy spadnie obfity śnieg a temperatura będzie na tyle niska, by pokrywa śnieżna utrzymała się. Ale zimy są coraz mniej mroźne i śnieżne, więc niewiele jest okazji, żeby poszusować. Jakiś czas temu przedłużono trasę zjazdową na stoku w Kumowej Dolinie i zainwestowano w nowy wyciąg narciarski „Bachleda” (100 tys. zł).

Od tego czasu na palcach można policzyć dni, kiedy było to wykorzystane, bo stok działał. Inwestowanie w system naśnieżania i ratrak nie ma sensu, jeśli temperatura nie będzie odpowiednio niska. Alternatywą byłaby sztuczna, igielitowa nawierzchnia na stoku. To kosztowne rozwiązanie, ale wtedy z obiektu można byłoby korzystać przez cały rok.

W chełmskim ratuszu informują, że „na ten sezon” Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Chełmie, zarządca stoku, nie planuje montażu igielitowej nawierzchni. Bez względu na to trwają przygotowania do uruchomienia stoku w Kumowej Dolinie, ale też sztucznego lodowiska przy ul. Sienkiewicza, z którego co roku korzysta mnóstwo osób.

– Wyciągi narciarskie zostały już zamontowane, a na przyszły tydzień zaplanowany został montaż sztucznego lodowiska – informują w biurze prasowym UM Chełm. – Jeśli chodzi o lodowisko, może być ono otwarte nawet przy dodatnich temperaturach, natomiast otwarcie wyciągów jest uzależnione od opadów śniegu i odpowiedniej temperatury. Korzystanie z obiektów będzie odbywać się z zachowaniem wszelkich wymogów bezpieczeństwa związanych zapobieganiem rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19.

Sztuczne lodowisko przy ul. Sienkiewicza funkcjonuje zazwyczaj od grudnia do końca lutego. Chłodzone jest nowoczesną technologią, a miłośnicy łyżew mogą korzystać z lodowiska nawet przy temperaturach sięgających +10oC, ale opady deszczu mogą przerwać jego pracę. (mo)