Przyjechał z Mołdawii i napadał na kobiety

24-letni obywatel Mołdawii dokonywał brutalnych napadów na kobiety w Lublinie.


Oprych atakował swoje ofiary po zmroku. Kiedy samotnie szły ulicą, podbiegał, szarpał, popychał i przewracał na ziemię. Jego celem były torebki. Bandzior przeszukiwał ich zawartość. Zostawiał dla siebie pieniądze i telefony komórkowe, a resztę wyrzucał.

W minionym tygodniu poszukiwany bandyta został zatrzymany. Ujęto go w miejscu pracy. Na widok policjantów próbował stawiać opór i był agresywny. Został szybko skuty w kajdanki.

Śledczy udowodnili mu dwa napady. Do pierwszego doszło 7 lipca przy ul. Kalinowszczyzna. Ostatni miał miejsce 16 lipca na ul. Przyjaźni. Napastnik po godzinie 22 zaatakował kobietę wracającą po pracy do domu.

24-latek przyznał się do winy. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o jego aresztowanie. Grozi mu do 12 lat więzienia. LL