Przyspieszamy do stolicy

Od ubiegłej środy 13-kilometrowy odcinek S17 od węzła Kurów Zachód do węzła Skrudki jest otwarty dla kierowców

Oddano do użytku kolejny odcinek ekspresowej trasy S17 między Lublinem a Warszawą. Kierowcy mogą już jeździć 13-kilometrowym fragmentem od węzła Kurów Zachód do węzła Skrudki.


– W tym roku dojedziemy do Warszawy – zapowiedział podczas przecinania wstęgi poseł Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju. – Dziękuję wszystkim, dzięki którym mogliśmy rozpocząć cykl otwarć kolejnych odcinków drogi ekspresowej do Warszawy. Dziękuję wszystkim moim poprzednikom w rządzie, także tym z PO-PSL – dodał we wpisie na Facebooku.

Uroczyste otwarcie kolejnego odcinka ekspresówki, z udziałem m.in. Andrzeja Adamczyka, ministra infrastruktury i Artura Sobonia, wiceministra inwestycji i rozwoju, miało miejsce w ubiegłym tygodniu. – „Wykonawca inwestycji, firma Mota-Engil Central Europe, zbudował trasę główną z betonu cementowego. Na obiektach i najazdach zastosowano mieszanki bitumiczne, podobnie jak na łącznicach jedynego na 13-kilometrowej trasie węzła Żyrzyn oraz na drogach do obsługi ruchu lokalnego.

Zbudowano 21 obiektów inżynierskich, w tym dwa mosty i dwa wiadukty w ciągu drogi ekspresowej, trzy wiadukty nad nią i trzy górne przejścia dla dużych zwierząt” – czytamy na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przedstawiciele GDDKiA szacują, że przeciętny kierowca pokona 13-kilometrowy odcinek w 7 minut.

Budowa kosztowała około 271 milionów złotych. – „Doliczając pozostałe wydatki, w tym odszkodowania za przejęte nieruchomości, prace archeologiczne i wynagrodzenie nadzoru, to łączna kwota wyniesie ok. 370 mln zł – czytamy na stronie internetowej GDDKiA. GR