Przyszły emerycie, uważaj na naciągaczy!

– Zainteresowanie przejściem na emeryturę w obniżonym wieku jest bardzo duże. Już próbują na tym skorzystać oszuści – przestrzega rzecznik ZUS. Naciągacze dzwonią, chodzą po domach, a nawet zaczepiają na ulicy.

Dla oszusta każda okazja jest dobra, dlatego na ich uaktywnienie się i w tym przypadku nie trzeba było długo czekać. Już próbują wykorzystać ogromne zainteresowanie przejściem na emeryturę na nowych zasadach. Do poszczególnych oddziałów ZUS docierają kolejne sygnały o próbach wyłudzeń.
– Oszuści namierzają potencjalne ofiary zwykle w okolicach siedziby instytucji. Później zaczepiają przyszłego emeryta na ulicy albo pukają do jego drzwi. Proponują, że wyliczą emeryturę w rzekomo korzystniejszy sposób niż zrobiłby to ZUS. Żądają za to pieniędzy – mówi Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim.
Pomoc faktycznych pracowników ZUS w wypełnianiu wniosków i wyliczaniu emerytury jest zawsze darmowa, a wyliczenie emerytury można uzyskać u doradców emerytalnych w każdym oddziale. Doradcy korzystają ze specjalnego kalkulatora z dostępem do danych z konta ubezpieczonego. Nie odwiedzają potencjalnych emerytów w ich domach, nie dzwonią do nich, a tym bardziej nie zaczepiają ich na ulicy. Jeżeli ktokolwiek podejrzewa, że ma do czynienia z naciągaczem, powinien się skontaktować z policją. (pc)