Przywalił w elkę

Brawura i pustota w głowie doprowadziły do wypadku na trasie Chełm – Włodawa. 19-latek ani myślał jechać w ogonie za ciężarową „elką”. Wyprzedził i… posłał instruktora do szpitala.

Środa (23 stycznia).Późnym popołudniem dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku na drodze wojewódzkiej nr 812, na wysokości Sawina.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Nissan, 19-letni mieszkaniec gminy Włodawa, podczas manewru wyprzedzania dwóch samochodów ciężarowych uderzył w jeden z nich – poinformowała podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

To było klasyczne wyprzedzanie na trzeciego. Młody kierowca nie miał zamiaru jechać w ogonku za ciężarówkami. Tym bardziej, że przed 19-latkiem jechał zgodnie z przepisami, czyli wolniej niż większość podróżujących ta trasą, man nauki jazdy. Wyprzedził mana, którym kierował 21-letni kursant, ale drugiej ciężarówki już nie zdążył, bo z naprzeciwka pojawiło się kolejne auto. Chcąc się ratować, 19-latek próbował się „wcisnąć” między obie ciężarówki. Wtedy zaczepił o „elkę”. Kursant stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe. Do szpitala przetransportowani zostali kursant i 61-letni instruktor nauki jazdy. Temu pierwszemu nic poważnego się nie stało i po badaniach został zwolniony do domu. Na hospitalizacji pozostał instruktor, na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Za spowodowanie wypadku brawurowemu 19-latkowi grozi teraz do 3 lat więzienia. (pc)