Przywiązali do drzewa i uciekli

Przywiązali do drzewa i odjechali. Spragniony, głodny pies zdołał uwolnić się z uwięzi. Długo błądził po lesie, w końcu trafił do najbliższego gospodarstwa.

Urzędnicy gminy Leśniowice od dłuższego czasu borykają się z problemem podrzucanych zwierząt. Wiele takich spraw kierowali na policję. Tym razem doszło do wyjątkowego okrucieństwa. Ktoś przywiązał dużego czarnego psa typu cane corso do drzewa w lesie przy głównej drodze. Wszystko wskazuje na to, że zwierzę przegryzło rzemień, a potem błąkało się po lesie. Wygłodniałe i spragnione trafiło w końcu do jednego z gospodarstw w Kumowie Majorackim. Sprawę zgłoszono urzędnikom. Początkowo pracownicy gminy mieli problem ze schwytaniem psa. W tej sprawie kontaktowali się z działaczami Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt.

– Podrzucanie zwierząt to sytuacje nagminne. Nie ma tygodnia, żebyśmy nie dostali takiego sygnału, ale przywiązanie zwierzęcia do drzewa to już szczyt okrucieństwa – mówi Mariusz Kluziak ze Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt. – Taki czyn powinno kwalifikować się jako znęcanie ze szczególnym okrucieństwem i surowo karać. Przywiązywanie zwierzęcia do drzewa to ewidentne narażanie go na śmierć głodową, z pragnienia. Jeśli nie będzie obowiązkowego chipowania zwierząt, obowiązkowej sterylizacji, kastracji, to nic się nie zmieni. Obowiązek ten powinien być obwarowany restrykcjami, karami pieniężnymi. W przeciwnym razie nadal będziemy borykali się z problemem podrzucania zwierząt, ich bezdomności.

Wiesław Radzięciak, wójt gminy Leśniowice, też nie może przejść do porządku dziennego nad tą sytuacją.
– Jak okrutnym trzeba być, aby przywiązać zwierzę do drzewa i zostawić na pastwę losu – mówi wójt Radzięciak. – Zgłosiliśmy tę sprawę na policji.
Wójt mówi, że z pewnością nie chodzi o psa, którego właściciel byłby mieszkańcem gminy Leśniowice. Ze względu na specyficzny, rzucający się w oczy wygląd zwierzęcia do tej pory zostałby rozpoznany i urzędnicy wiedzieliby, kto odpowiada za porzucenie. Pies ma teraz zapewnioną opiekę. Czeka na adopcję. (mo)