Puchar Polski nie dla Startu

Na 3 minuty i 19 sekund przed końcem III kwarty Damian Jeszke wykorzystał dwa rzuty wolne i Start prowadził z Anwilem 56:53

Koszykarze i kibice lubelskiego Startu marzenia o zdobyciu Pucharu Polski muszą odłożyć co najmniej o rok. W rozgrywanym w czwartek w Arena Ursynów ćwierćfinale pucharowych zmagań podopieczni trenera Davida Dedka nie dali rady Anwilowi Włocławek, przegrywając z mistrzami Polski 81:87.

„Czerwono-czarni” zasłużyli na wielkie brawa. Nie dość, że nasz zespół występował od początku bez kontuzjowanego rozgrywającego Amerykanina Tweety Cartera (dzień przed meczem nabawił się urazu pachwiny) , to jeszcze po niespełna dwóch minutach w zderzeniu z Moore złamania nosa doznał Grzegorz Grochowski. Gdy 26-latka, który po chwili odwieziony został na noszach do szpitala, zmieniał Mateusz Dziemba rywale wygrywali już 8:0.

Niefortunny początek nie załamał podopiecznych Davida Dedka. Startowcy nie zrezygnowali z walki i systematycznie zaczęli odrabiać straty. Pod koniec drugiej kwarty, po świetnej serii Dziemby (trafił dwa razy za 2 i jednego wolnego) oraz celnym rzucie z wyskoku Bryntona Lemara Start zdołał uciec Anwilowi na 6 punktów (42:36). Na początku trzeciej kwarty Shawn Jones sprawił, że minimalną przewagę ponownie miała drużyna trenera Igora Milicicia. Lublinianie nie rezygnowali i Dziemba z Kacprem Borowskim dali Startowi ponownie sześciopunktową przewagę (54:48). Anwil znowu doprowadził do remisu, ale po trójce Bartłomieja Pelczara, to Start był lepszy po trzech kwartach (64:62).

Po raz ostatni nasza drużyna prowadziła na początku ostatniej części, po trójce Martinsa Laksy (67:64). MAG

Start Lublin – Anwil Włocławek 81:87 (18:25, 24:14, 22:23, 17:25)

Start: Lemar 18 (3×3, 5 asyst), Laksa 13 (3×3, 7 zbiórek), Borowski 12 (1×3, 8 zbiórek), Taylor 3, Grochowski oraz Dziemba 19 (6 asyst), Pelczar 6 (2×3), Jeszke 5, Jarecki 3 (1×3), Szymański 2.

Anwil: Freimanis 19 (3×3), Sokołowski 19 (2×3), Ledo 8 (2×3, 8 asyst, 7 zbiórek), Jones 6, Moore 1 oraz Dowe 13 (1×3), Simon 11 (3×3), Szewczyk 8 (2×3), Sulima 2, Wadowski .