Quady rozjeżdżają lasy

Co roku nadleśnictwo wydaje olbrzymie kwoty na utrzymanie dróg, które nagminnie rozjeżdżają kierowcy samochodów terenowych i quadów

Niszczą drogi i roślinność. Hałasują i płoszą zwierzynę. Miłośnicy quadów, jeepów i crossów urządzają sobie plac zabaw w lesie, powodując przy tym niemałe szkody. – Tracimy na tym wszyscy – podkreślają leśnicy, apelując o „wyjazd” z lasu.

Po lesie najfajniej, można się wyszaleć! – z takiego założenia wychodzą kierowcy samochodów terenowych i quadów, którzy za nic mają przepisy. Ich leśne rajdy irytują pracowników nadleśnictwa, które co roku wydaje ogromne środki na budowę nowych i utrzymanie starych dróg.

– Drogi używane do transportu drewna prowadzonego coraz cięższym sprzętem po kilku latach wymagają gruntownych remontów. Co roku przeznacza się na ten cel ponad milion, a nawet i dwa miliony złotych – mówi Piotr Kosmala, rzecznik prasowy nadleśnictwa Chełm. – Prosimy brać pod uwagę, że niszcząc drogi quadami czy ciężkimi terenówkami, rozjeżdżając je dla chwilowej przyjemności, powodujemy, że parametry i okres użytkowania takiej drogi ulega drastycznemu pogorszeniu. To są wyraźne straty dla gospodarki narodowej, czyli tracimy na tym my wszyscy – apeluje.

Wjazd quadem do lasu – jak też każdym innym pojazdem silnikowym – jest nielegalny, o czym mówi art. 161 Kodeksu wykroczeń (mandat można dostać również za niszczenie roślinności z art. 156 kw.). Zabrania tego również ustawa o lasach, zgodnie z którą poruszanie się quadem, motocyklem, samochodem czy motorowerem jest dopuszczalne tylko po publicznych drogach. Drogami leśnymi można jeździć jedynie wtedy, gdy zezwalają na to drogowskazy dopuszczające ruch po takich drogach. Wyjątkiem są osoby z niepełnosprawnością.

Niestety jazda takimi pojazdami po lesie to już codzienność. Największy problem z kierowcami quadów i jeepów – którzy rozjeżdżają drogi oraz roślinność leśną, płoszą zwierzynę i stwarzają niebezpieczeństwo dla spacerowiczów – jest na terenie Leśnictwa Kumów i Wojsławice. Kłopot leśnikom sprawiają też crossowcy i rowerzyści, którzy szaleją w Kumowej Dolinie. Dlatego, będąc świadkiem leśnych rajdów, należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 i wezwać patrol policji. (pc, fot. Nadleśnictwo Chełm)