Radca prawny z wyrokiem

Sąd odwoławczy utrzymał wcześniejszy wyrok w mocy i potwierdził winę 59-letniego Ryszarda K. Radca prawny z Lublina został skazany za kierowania autem po alkoholu oraz stosowanie przemocy wobec policjantów.


Sprawa ciągnęła się cztery lata. Wszystko zaczęło się na ul. Baśniowej w Lublinie. Radca jechał volkswagenem golfem i uderzył w taksówkę. Nie zatrzymał się, tylko odjechał kilkaset metrów dalej pod swój dom.

Taksówkarz ruszył w pogoń. Po chwili dopadł szofera i między mężczyznami doszło do sprzeczki. Prawnik nie chciał czekać na przyjazd policji i poszedł do domu. Taksówkarz wezwał patrol i stwierdził, że od kierowcy golfa wyczuł woń alkoholu. Mundurowym otworzyła żona, która stwierdziła, że mąż po powrocie nie pił żadnych trunków. Gospodarz najpierw się tłumaczył funkcjonariuszom, a potem ich wypchnął za próg.

Z jego ust miały paść wtedy obraźliwe słowa. Patrol wezwał posiłki i 58-latek został skuty kajdankami. Na komendzie, po 3 godzinach od drogowego zdarzenia, wydmuchał w alkomacie – 1,3 promila alkoholu. Przekonywał, że wypił w domu szklankę whiskey, ale biegły uznał, że mężczyzna musiał pić znacznie wcześniej.

Sąd skazał radcę na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. Musi zapłacić też 3 tys. zł grzywny i 5 tys. zł na fundusz pomocy postpenitencjarnej. Mężczyzna otrzymał także 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

Prawomocny wyrok oznacza, że wobec prawnika zostanie wszczęte także zawodowe postępowanie dyscyplinarne, które dotychczas było zawieszone.

LL