Radna na kopercie

Chełmska radna Justyna Manasterska-Raszka z PSL w piątkowy poranek zaparkowała auto na tzw. „kopercie” przy pl. Kupieckim. Choć za szybą samochodu widniała karta parkingowa przysługująca osobom niepełnosprawnym, radna orzeczenia o niepełnosprawności przecież nie posiada…

W piątkowy poranek ok. 7.40 na pl. Kupiecki srebrnym Nissanem Primera podjechała świeżo upieczona miejska radna Justyna Manasterska-Raszka z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ponieważ nie było gdzie zostawić auta, postanowiła zaparkować w miejscu przeznaczonym dla kierowców niepełnosprawnych, zresztą jedynym wolnym na parkingu. Była sama. Za szybą Nissana zostawiła kartę parkingową, wydawaną na podstawie orzeczenia osobom niepełnosprawnym. Radna zamknęła auto i udała się w kierunku bazaru.
J. Manasterska-Raszka, jak sama przyznała, nie posiada orzeczenia o niepełnosprawności. Dlaczego zatem posłużyła się czyjąś kartą parkingową i zostawiła auto na „kopercie”? Gdy ją o to zapytaliśmy, radna tłumaczyła, że samochód należy do jej matki. Na nią także została wystawiona karta parkingowa. – Przyjechałam na plac Kupiecki po mamę, która na bazarze robiła zakupy – wyjaśnia. – Ponieważ mama jest osobą niepełnosprawną, mogłam zostawić auto na „kopercie” – uważa.
Nas jednak radna nie przekonała. Karta parkingowa jest wydawana na osobę niepełnosprawną, a nie na samochód, o czym J. Manasterska-Raszka powinna wiedzieć. W chwili parkowania w aucie nie było osoby niepełnosprawnej.
Za posługiwanie się w nieuprawniony sposób kartą dla niepełnosprawnych i parkowanie na wydzielonym miejscu kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości 800 zł, czyli nieco więcej, niż miesięczna dieta, jaką dostają chełmscy radni. Dodatkowo za tego typu wykroczenie jest 5 punktów karnych… (ptr)