Radna się pnie

Beata Augustynek, powiatowa radna z PSL, bardzo szybko pnie się w samorządowych szczeblach kariery – zauważyli nasi Czytelnicy. Niedawno zaczynała pracę w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie jako pomoc gospodarcza, a już jest starszym inspektorem. Ciekawe, co będzie dalej?

Radna Beata Augustynek od razu po wyborach samorządowych z 2014 roku zaznaczyła swoją pozycję w powiatowym PSL kierowanym przez Piotra Deniszczuka. Prezes docenił ją tak bardzo, że młodziutkiej i temperamentnej radnej chciał nawet powierzyć stanowisko etatowego członka zarządu powiatu odpowiedzialnego za kilka wydziałów. Ale sprzeciwili się koalicjanci z G9, a nawet niektórzy radni z PSL uznając, że na takie stanowisko brakowało jej doświadczenia.
Te zaczęła nabierać jako nieetatowy członek zarządu powiatu i pracownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. A Czytelnicy zauważyli, że jej kariera w PCPR bardzo szybko nabrała tempa.
– Radna ledwo rok temu była pomocą gospodarczą w PCPR a dzisiaj na drzwiach jej gabinetu na tabliczce z nazwiskiem widnieje tytuł „starszy inspektor” – donieśli do redakcji. – Niektórzy latami muszą w urzędach przechodzić wszystkie szczeble od referenta, żeby dojść do inspektora.
O tym, że radna została prawdziwym urzędnikiem pisaliśmy już w ubiegłym roku. W marcu 2017 roku PCPR ogłosił konkurs na stanowisko inspektora ds. pomocy instytucjonalnej, który B. Augustynek wygrała.
– Około pół roku później, po ocenie jej pracy została starszym inspektorem – przyznaje Krystyna Kopczyńska, dyrektor PCPR. – Ale nie wiązało się to z żadnymi profitami ani podwyżką. Nasza struktura różni się od tej w urzędzie. W PCPR nie ma stanowisk niższych niż inspektor. A zgodnie z regulaminem naszej jednostki do tego, by mieć stanowisko inspektora, potrzeba jedynie ogólnego stażu pracy. A pani Augustynek ma go ponad 10 lat.
Również w urzędach nie zawsze trzeba przechodzić wszystkie szczeble od referenta. Starostwo ogłaszało już wiele konkursów na stanowiska podinspektorów lub od razu inspektorów. Aby móc brać w nich udział trzeba było odpowiedniego wykształcenia i stażu pracy. Bogumił Fura