Radny Zając o wąskim gardle i nie tylko

Radnemu powiatowemu Andrzejowi Zającowi z Roztoki zależy, aby żmudzcy radni i sołtysi wiedzieli, że stara się o realizację powiatowych przedsięwzięć w gminie Żmudź. Na ostatniej sesji długo omawiał bieżące oraz planowane inwestycje i sporo obiecywał. Czy wszystko uda się zrealizować?

Na przedostatniej sesji radni gminy Żmudź nie kryli rozczarowania stanem dróg powiatowych, a wójt Edyta Niezgoda rozgoryczenia, że radni powiatowi nie przyjechali na objazd szos. Andrzej Zając nie musi specjalnie przyjeżdżać na przegląd tutejszych dróg, bo w gminie Żmudź, a konkretnie w Roztoce mieszka i bolączki mieszkańców dobrze zna. Gdy A. Zając uczestniczy w gminnych obradach opowiada o tym, w jaki sposób jako radny powiatowy stara się tym bolączkom zaradzić oraz o poczynaniach starostwa. Tak też było na piątkowej sesji (13 maja), gdy radny Zając zdał obszerną relację z powiatowych przedsięwzięć i planów w gminie Żmudź, jasno dając do zrozumienia, które z nich realizowane są dzięki jego udziałowi.

Na początku tłumaczył, że duża część „służb starostwa” zaangażowana jest w pomoc w ośrodku dla uchodźców w budynku Domu Pomocy Społecznej w Rejowcu, co trochę „wstrzymuje” inne prace (wicestarosta chełmski poinformował dzień wcześniej, że to ostatnie dni funkcjonowania ośrodka, „ze względu na zobowiązania umowami do otwarcia DPS”). Radny Zając mówił o zakończonym remoncie drogi Puszcza-Klesztów, pracach drogowych w Leszczanach, a także planowanych robotach w Pobołowicach i w Bielinie.

– Planuję oznaczenie pionowe dróg w naszej gminie w miejscowościach Klesztów, Roztoka, Syczów, Stanisławów, Wołkowiany – wyliczał radny Zając. – Przymierzamy się do utworzenia chodnika, o co zwróciła się sołtys Wólki Leszczańskiej, Janina Mrazek i radna Elżbieta Wagner, ale to temat otwarty. Ze względu na to, że kosztorysy poszły w górę, będziemy rozmawiać o poszerzeniu, a nie budowie chodnika, bo to bardziej realne.

Radny Zając stwierdził, że „gorzej” ma się kwestia przebudowy drogi Puszcza-Klesztów, bo „powstało wąskie gardło w projektowaniu”. Stwierdził, że wypowiedziano umowę firmie, która za to odpowiadała i ogłoszono ponownie przetargi, a projektant ma 150 dni na przygotowanie projektu. Oznajmił, że to samo dotyczy projektowania przebudowy odcinków dróg w Pobołowicach i Alojzowie. Na pocieszenie radny Zając zapowiedział, że już 25 maja wykonawca rozpoczyna kompleksową przebudowę drogi w Kazimierówce.

– Kosztorysowo było nieciekawie, bo zabezpieczono na to pół miliona złotych, a po przetargu okazało się, że wyjdzie drugie tyle, ale dotrzymamy słowa i inwestycja będzie wykonana, aby posłużyła społeczeństwu – zapewniał radny Zając.

Radny powiatowy z Roztoki poinformował też o trwającej wycince zakrzaczeń przy drogach powiatowych i dobiegającej końca budowie zatoki parkingowej przy kościele w Żmudzi (jedna z radnych prosiła o szybkie dokończenie tych robót, bo zbliżają się komunie). Radny A. Zając zapowiedział też skierowanie „remontera” na plac przed remizą w Żmudzi, ale w tym przypadku trochę się zapędził, bo akurat to nie leży w gestii starostwa. Radny Zając oznajmił też obecnym na sesji radnym i sołtysom, że „spowodował”, iż złożono wniosek o dotację na budowę drogi Kasiłan-Leszczany-Żmudź.

O gminnych inwestycjach

Wójt Niezgoda podziękowała radnemu Zającowi za tak „szerokie” omówienie powiatowych poczynań w gminie Żmudź, uprzejmie zapewniając, że bardzo się z nich cieszy. Sama zdała relację z realizacji gminnych inwestycji. Mówiła m.in. o zakończonych remontach świetlicy w Klesztowie i Izby Regionalnej w Stanisławowie, trwającej przebudowie przepompowni ścieków i kanalizacji w Żmudzi. Poinformowała o nowym aucie dla podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy i 84 tys. zł dotacji z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie na drogi dojazdowe do pól. Podczas sesji radni gminy przyjęli m.in. uchwałę w sprawie wykazu gminnych kąpielisk. Sezon kąpielowy nad cieszącym się latem dużym powodzeniem wśród plażowiczów „Dębowym Lesie” w Wołkowianach potrwa od 25 czerwca do 31 sierpnia br. W tym czasie kąpieliska będą strzegli ratownicy. Radni zgodzili się na dzierżawę kilku gminnych działek. Nie przystali na trzy wnioski przysłane przez mieszkańców Kazachstanu i Federacji Rosyjskiej o repatriację i osiedlenie.

– Nie mamy u nas warunków ani miejsca, gdzie moglibyśmy te rodziny przyjąć – mówiła Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź. – Wnioskodawcami były młode osoby z polskimi korzeniami. Zauważamy, że takich wniosków jest coraz więcej. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here