Radny zgłosił problem i… nic

Złożona przed rokiem przez radnego Krasnegostawu Marcina Worotyńskiego interpelacja w sprawie doświetlenia przejść dla pieszych nie przyniosła żadnego efektu. Wiceburmistrz Krzysztof Sugalski odpowiedział, że większością dróg na terenie miasta zawiaduje Zarząd Dróg Powiatowych w Krasnymstawie i tam skieruje zapytanie radnego. ZDP najwyraźniej problem zbagatelizował, skoro radny Worotyński wrócił do tej sprawy.

3 grudnia minionego roku krasnostawski radny Marcin Worotyński złożył interpelację w sprawie doświetlenia przejść dla pieszych na terenie miasta. Przypomniał, że wypadki z udziałem pieszych są dużym problemem w naszym kraju. W 2021 roku w Polsce doszło do około 4 000 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęło ponad 400 osób, a blisko 4 000 zostało rannych. Według statystyk, jak mówił Worotyński, głównymi przyczynami potrąceń pieszych jest nieustąpienie im pierwszeństwa na przejściach.

Często piesi po zmroku są niewidoczni dla kierowców, mają ciemne ubrania, których kierujący nie są w stanie w odpowiednim momencie dostrzec. Poprawa widoczności, w opinii Worotyńskiego jest działaniem, które wpłynie na bezpieczeństwo pieszych, ale i kierowców, i może pomóc uniknąć wypadków. Radny zaapelował do burmistrza o doświetlenie przejść i zasugerował również montaż radarowego wyświetlacza prędkości na ul. Okrzei, gdzie wieczorami kierowcy nie zdejmują nogi z gazu.

Zastępca burmistrza Krasnegostawu Krzysztof Sugalski odpowiedział, że urzędnicy przeanalizują sytuację na przejściach zlokalizowanych na drogach miejskich, pod kątem możliwości i zasadności montażu dodatkowego oświetlenia. Zauważył, że drogi, na których odbywa się największy ruch i odnotowuje się największą liczbę zdarzeń drogowych, w tym wypadków na przejściach dla pieszych, to drogi powiatowe, za które odpowiada Zarząd Dróg Powiatowych w Krasnymstawie. Wiceburmistrz zapewnił, że miasto wystąpi do ZDP o przeanalizowanie sytuacji pod kątem poprawy widoczności na przejściach oraz rozważenia możliwości montażu radarowego wyświetlacza prędkości na ul. Okrzei.

Na ostatniej sesji rady miasta, która odbyła się w ubiegły czwartek, radny Wototyński wrócił do złożonej rok temu interpelacji, bo w tej sprawie nic się nie wydarzyło. Przejścia dla pieszych na terenie miasta nie zostały doświetlone. – Ten temat powraca również w tym roku – podkreślił. Radny znów przypomniał statystyki i zaapelował o to, by poważnie potraktować problem. – Warto też rozważyć przeprowadzenie akcji informacyjnej, skierowanej nie tylko do dzieci, ale też do dorosłych – podkreślił Marcin Worotyński. (s)