Radny zwinął interes

Sławomir Stafijowski, miejski radny i lokalny przedsiębiorca, zamknął swoją Pizzerię Palermo. – Powodów tej decyzji jest wiele, ale główny to brak klientów – komentuje.

Informacja o zamknięciu popularnego lokalu w centrum Krasnegostawu pojawiła się w połowie ubiegłego tygodnia na internetowym profilu Palermo. „Szanowni Goście pizzerii Palermo! Informuję, iż po długich przemyśleniach podjąłem bardzo radykalną decyzję i po prawie 10 latach prowadzenia tego lokalu zostałem zmuszony do podjęcia decyzji o zaprzestaniu dalszego prowadzenia działalności w centrum Krasnegostawu. Jest wiele powodów, które skłoniły mnie do podjęcia takiej trudnej decyzji (…)” – napisał na facebooku Sławomir Stafijowski. Radny temat rozwinął w rozmowie z Nowym Tygodniem. – Głównym powodem zamknięcia lokalu jest brak klientów – mówi Stafijowski. – Druga sprawa to brak rąk do pracy. Nikt nie chce pracować za 7 zł za godzinę – dodaje radny.
Stafijowski twierdzi też, że czuje się zaszczuty przez lokalne władze. Od czasu, gdy został radnym, nie bał się krytykować działań miasta i powiatu i w odwecie „dostawał po głowie”. Najpierw sekretarz powiatu krasnostawskiego doniósł na niego, że w jego lokalu za głośno gra muzyka, a ostatnio miasto postawiło betonowe słupki przy „Palermo”, utrudniając parkowanie. Radny krytykował też burmistrz Krasnegostawu Hannę Mazurkiewicz – za to, że nie wspiera lokalnej przedsiębiorczości i „wprowadza w mieście socjalizm”. (kg)