Rakowi nie daj się. Badaj się

Kilkadziesiąt osób, w większości pań, spotkało się w ubiegły piątek, 16 września, na placu przed lubelskim ratuszem aby przejść wspólnie w Marszu Różowej Wstążeczki.
Celem akcji jest zachęcenie kobiet do regularnego korzystania z badań profilaktycznych szczególnie w kierunku wykrywania nowotworów, zwłaszcza że niektóre z nich, jak np. cytologia dla kobiet powyżej 50. roku życia, są finansowane przez NFZ i są bezpłatne.
Wszyscy uczestnicy marszu otrzymali różowe baloniki i wstążeczki. Na marszu nie zabrakło również znanych lublinianek. – Jestem członkiem Rady Społecznej Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej i uważam że powinniśmy bardzo wspierać profilaktykę i solidaryzować się z tymi, których dotknęła choroba – mówiła Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin.

– Wiem, jak ważne jest zdrowie i wiem, jak bardzo przeżywałam czas, kiedy moja już świętej pamięci dwudziestoparoletnia córka, Katarzyna Więcławska z domu Dumkiewicz, borykała się z chorobą nowotworową. W związku z tym chcę być w dniu dzisiejszym ze wszystkimi, chcę się solidaryzować. Pragnę prosić lublinianki o to, by korzystały z wszelkich badań profilaktycznych, by badały się i śmiało wchodziły do gabinetów lekarskich, bo profilaktyka jest olbrzymią szansą w dzisiejszych czasach – apelowała dyrektor. W marszu uczestniczyły również lubelskie Amazonki. – My, Amazonki, chcemy pokazać wszystkim, że mimo choroby, którą przebyłyśmy, można pięknie, wspaniale żyć. Chciałybyśmy swoją radością zarazić innych ludzi. Tej choroby nie trzeba się bać, można z nią dzisiaj wygrać – mówiła Barbara Leśniewska, prezes lubelskiego stowarzyszenia Amazonek, które razem Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej oraz Miastem Lublin było organizatorami piątkowego marszu. (EM.K.)