Ratunku! Koleżanka podcięła sobie żyły!

Policjanci i ratownicy nie co dzień dostają takie zgłoszenie. Gdy roztrzęsiona nastolatka zawiadomiła ich, że jej koleżanka podcięła sobie żyły, natychmiast ruszyli na pomoc.

We wtorek około godziny 18.30 dyspozytor Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego usłyszał w słuchawce głos zdenerwowanej, młodej dziewczyny. Zadzwoniła na numer alarmowy 112, aby przekazać dramatyczną wiadomość, że jej koleżanka podcięła sobie żyły. Podała adres jednego z mieszkań na osiedlu Zachód. Informacja dotarła do dyżurnego chełmskiej komendy policji, a także załogi chełmskiego pogotowia ratunkowego. Liczyła się każda minuta.

Zaalarmowane służby błyskawicznie wyruszyły na miejsce. Gdy przybyli na miejsce, okazało się, że chodzi o 16-latkę. Dziewczyna rzeczywiście okaleczyła się. Pocięła sobie przedramię. Krwawiła. Karetka zawiozła 16-latkę na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Na szczęście, rana okazała się niegroźna, a jej życiu nic nie zagrażało.

Nie wiadomo jednak, jaki byłby finał tego zdarzenia, gdyby czujna koleżanka 16-latki nie wezwała pomocy. Problemy emocjonalne coraz częściej pojawiają się u młodzieży i wymagają pomocy specjalistów. Doszło do samookaleczenia. Policjanci nie wszczęli postępowania, ale zapewniają, że sprawa pozostanie w ich zainteresowaniu, a notatka służbowa z tego zdarzenia trafi do sądu rodzinnego.

Tego typu przypadki nie są rzadkie. W ubiegły czwartek 24-latek z gminy Chełm, będąc pod wpływem alkoholu, również pociął sobie przedramię. On też został przewieziony do szpitala. (mo)