Raz na plusie, raz na minusie

Krasnostawski szpital znów ma dodatni wynik finansowy. Sierpień br. lecznica zakończyła wynikiem około 200 tys. zł na plusie. A jeszcze w czerwcu podległa powiatowi jednostka zanotowała 800 tys. zł straty.

Lecznica za pierwsze sześć miesięcy br. miała stratę w wysokości 810 747 zł. Jej dyrektor Andrzej Jarzębowski tłumaczył, że jednostka publiczna jest zobligowana do utrzymywania bardzo wielu zakresów działalności leczniczej, w tym tych nierentownych. Takimi przykładami deficytowej działalności są pediatria i neonatologia. Ponadto sposób rozliczania świadczeń powoduje, że często zapłatę za wykonane świadczenia uzyskuje się po kilku miesiącach. Takim przykładem są wykonane świadczenia ponad limit, rozliczane po zakończonym kwartale.

Starosta krasnostawski Andrzej Leńczuk obawiał się, że ze względu na brak pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia za nadwykonania, ale również z powodu podwyżek płac, niezależnych od powiatu, co mocno uderzyło w finansowe jednostki, sytuacja szpitala w drugim półroczu może ulec pogorszeniu. W opinii starosty lecznica mogła generować straty nawet do 400 tys. zł miesięcznie.

Obawy Andrzeja Leńczuka okazały się na wyrost. Szpital w sierpniu zanotował zysk w wysokości około 200 tys. zł. – Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił jednostce pieniądze za nadwykonania. Na konto szpitala wpłynęło ponad 1 mln zł, dlatego też wynik na koniec sierpnia jest dodatni – komentuje starosta Leńczuk. (s)