Na razie fabryki asfaltu nie będzie

Gmina Krasnystaw wstrzymała się z ogłoszeniem przetargu na sprzedaż działki, na której prywatny inwestor chciał wybudować wytwórnię mas bitumicznych. – Wpływ na tę decyzję na pewno miały protesty mieszkańców – mówi Tomasz Barczuk, wicewójt gminy Krasnystaw.

Przypomnijmy. Budowę fabryki asfaltu na działkach w Krupem planuje firma Drogmost z Mokrego pod Zamościem. Mieszkańcy protestują, bo boją się zanieczyszczenia środowiska, hałasu i spadku cen działek sąsiadujących z inwestycją. Protesty przeciwko fabryce odbyły się m.in. w Krupcu, Bzitem, a ostatnio w Wincentowie, gdzie na spotkanie z wójtem Januszem Korczyńskim przyszło ponad 100 osób. Kilka dni później wicewójt gminy Krasnystaw Tomasz Barczuk spotkał się z przedstawicielami inwestora.
– Firma spod Zamościa potwierdziła, że chce postawić u nas wytwórnię mas bitumicznych. Jednak, biorąc pod uwagę skalę protestów przeciwko inwestycji, podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu się, na razie, z ogłoszeniem przetargu na zbycie działki, na której miałaby ta fabryka stanąć – powiedział nam w ubiegłym tygodniu Barczuk. Wicewójt zauważa, że nawet gdyby gmina ogłosiła przetarg, wcale nie jest powiedziane, że wygrałaby w nim spółka Drogomost. – Mamy informację, że kupnem tej nieruchomości są też zainteresowane inne przedmioty. Gdyby jednak przetarg wygrała firma, która chce budować fabrykę asfaltu, mieszkańcy mieliby do nas pretensje, że pozbyliśmy się problemu, że sprzedaliśmy działkę i teraz umywamy ręce od tego, co się będzie na niej działo. Takiej sytuacji chcemy uniknąć i stąd decyzja o wstrzymaniu przetargu – tłumaczy Barczuk. Władze gminy Krasnystaw nie podjęły na razie decyzji, kiedy i czy w ogóle będą chciały działkę w Krupem sprzedać. (kg)