Reforma oświaty uderzy w nauczycieli

Bożena Gawron, szefowa krasnostawskich struktur Związku Nauczycielstwa Polskiego, nie ma wątpliwości. – Szykowana przez PiS reforma oświaty wprowadzi chaos w szkołach. Nauczyciele nie wiedzą dziś, czego będą za rok uczyć i czy w ogóle będą pracować – mówiła na miejskich obchodach Dnia Edukacji Narodowej zorganizowanych w Krasnostawskim Domu Kultury.

Miejskie obchody Dnia Nauczyciela odbyły się w tym roku w KDK. Uczestniczyli w nich m.in.: posłanka PiS Teresa Hałas, wicemarszałek województwa lubelskiego Krzysztof Grabczuk, lubelska kurator oświaty Teresa Misiuk, starosta krasnostawski Janusz Szpak i burmistrz Krasnegostawu Hanna Mazurkiewicz. Okolicznościowa uroczystość na chwilę zmieniła charakter, gdy na scenie pojawiła się Bożena Gawron, prezes krasnostawskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.
– Naszym zdaniem szykowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reforma oświaty, polegająca przede wszystkim na likwidacji gimnazjów, wprowadzi w szkolnictwie chaos. Nauczyciele nie wiedzą dzisiaj, czego będą za rok uczyć i czy w ogóle będą pracować – stwierdziła w pewnym momencie. Przez KDK przeszedł drobny szmer, ale po chwili imprezę kontynuowano, słów szefowej ZNP nikt nie skomentował.

– Może byłam za łagodna – mówi „Nowemu Tygodniowi” Gawron. – Nie wycofuję się z niczego, co powiedziałam w KDK. ZNP uważa, że plany PiS wobec oświaty są złe. Reforma w ogóle nie jest przygotowana, jakby była pisana na kolanie. Nie może być tak, że nauczyciele żalą się nam, że nie wiedzą, co będzie z nimi za kilka miesięcy, czy będą pracować, w oparciu o jaki program będą kształcić. Rząd zarzuca nam, że protestowaliśmy przeciwko tworzeniu gimnazjów, a teraz nie chcemy ich zamykania. Dziś mamy jednak inną sytuację, gimnazja sprawdziły się, wszyscy się do nich przyzwyczailiśmy, mają swoją tradycję. Nie można ot tak ich likwidować – komentuje Gawron.
W listopadzie ZNP planuje ogólnopolską demonstrację przeciwko planowanej reformie oświaty. Wybierają się na nią też związkowcy z powiatu krasnostawskiego. Już dziś wiadomo, że po likwidacji gimnazjów w szkołach prowadzonych przez miasto Krasnystaw ubędzie jedna klasa. A to oznacza zwolnienia. – Nie mamy o to do władz miasta pretensji. Pani burmistrz i sekretarz robią wszystko by reforma w jak najmniejszym stopniu uderzyła w dzieci i nauczycieli – podkreśla prezes krasnostawskiego ZNP. (kg)