Rekordowo niskie uśrednienia

Zaledwie 5 tys. zł wyda w tym roku gmina Dubienka na tzw. uśrednienia dla nauczycieli zatrudnionych w gminnym Zespole Szkół. Dostaną je tylko nauczyciele kontraktowi.

Do końca stycznia samorządy mają czas na wypłacenie dodatku wyrównawczego, czyli tzw. uśrednień nauczycielom zatrudnionym w prowadzonych przez siebie placówkach oświatowych. Należy się on pedagogom, którzy w ubiegłym roku nie osiągnęli pułapu średnich pensji ustalonego dla poszczególnych stopni awansu zawodowego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dla większości samorządów narzucony przez Kartę Nauczyciela obowiązek wypłacenia dodatków wyrównawczych, to spory wydatek. Jednak w tym roku gmina Dubienka wyda tytułem uśrednień, zwanych też czternastą pensją, zaledwie 5 tys. zł.

– To rekordowo niska kwota – przyznaje wójt Waldemar Domański. – Do tej pory każdego roku potrzebowaliśmy na uśrednienia około 100 tys. zł, więc różnica jest znaczna. Oszczędności wynikają z kilku względów: m.in. z dużej liczby godzin nadliczbowych, dzięki którym pensje nauczycieli były na poziomie średnich wynagrodzeń dla danej grupy awansu zawodowego.
Zaoszczędzone pieniądze gmina zamierza przeznaczyć na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla pracowników szkoły, który został wstrzymany, kiedy gmina wpadła w kłopoty finansowe spowodowane m.in. zmniejszeniem subwencji przez resort finansów. (kw)