Rodzina ujęła włamywacza

Ojciec, syn i wnuk. We trzech wyciągnęli z ukrycia 41-latka z Ukrainy, który nocą, bezczelnie, próbował włamać się do ich garażu. Pozostali z szajki, którzy zdążyli czmychnąć, są poszukiwani.

Do zdarzenia doszło we wtorek (18 lipca). Dochodzące z podwórza dziwne odgłosy wzbudziły czujność właścicieli posesji. Ojciec, syn i wnuk wyskoczyli z domu i spłoszyli włamywaczy, którzy nocą zakradali się do ich garażu. Kilku zdążyło uciec (prawdopodobnie dwóch bądź trzech), jeden schował się i liczył na szczęście. Mężczyźni wyciągnęli z ukrycia złodziejaszka i przytrzymując delikwenta, by też nie zdołał zbiec, wezwali policję.
– Skierowani pod wskazany adres policjanci ustalili jego personalia, był to 41-letni obywatel Ukrainy – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
41-latek został zatrzymany. Policjanci znaleźli też i zabezpieczyli zaparkowany na obrzeżach miejscowości samochód, którym najprawdopodobniej się przemieszczał. W aucie znajdowały się dokumenty, łom, nożyce do cięcia blachy, kominiarki i rękawice. Za usiłowanie kradzieży z włamaniem Ukraińcowi grozi do 10 lat więzienia. Jego kompani są poszukiwani. (pc)