Rodzinka z piekła rodem

Agresywny ojciec został tymczasowo aresztowany

Co strzeliło im do głowy? Gdy policjanci przyjechali na interwencję domową, aby obronić katowanego 15-latka, jego ojciec, dziadek – a nawet babcia (!) – rzucili się na mundurowych. W ruch poszły deska przebite gwoździem, kij od szczotki i ogrodowy wąż.

To już nie pierwszy wybryk tej rodziny. 42-latek i jego 76-letni ojciec są doskonale znani policji. Obaj byli już notowani za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz przestępstwa przeciwko wolności. 42-latek ma też na swoim koncie notowania za rozbój i kradzież z włamaniem. Tym razem przeszli jednak sami siebie…

W niedzielny wieczór (3 czerwca) policjanci z komisariatu w Rejowcu dostali wezwanie do jednej z miejscowości w gminie Siedliszcze. Zgłoszenie dotyczyło stosowania przemocy domowej wobec 15-letniego chłopca. Na terenie posesji obecny był ojciec i dziadkowie małoletniego.

– Gdy funkcjonariusze chcieli zatrzymać 42-latka w związku z podejrzeniem stosowania przemocy, osoby te zaatakowały ich deską zakończoną gwoździem, drewnianym kijem od szczotki i wężem ogrodowym. Odpychali i szarpali za mundury – relacjonuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Mundurowi poradzili sobie z napastnikami. Obezwładnili ich i zabezpieczyli przedmioty, którymi się posługiwali. Sąd zdecydował zastosować wobec 42-latka tymczasowy, trzymiesięczny areszt. Zarzuty usłyszeli też dziadkowie nastolatka. Wobec nich prokuratura zastosowała dozór policji.

– W przypadku czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności – przypomina rzecznik chełmskich policjantów. (mg, fot. KWP Lublin)