Rowerzyści piszą do prezydenta

Wyposażenie części jednośladów w nadajniki GPS, czy lepsze rozmieszczenie stacji – to wybrane sugestie Porozumienia Rowerowego nt. przyszłości Lubelskiego Roweru Miejskiego. Cykliści liczą, że ratusz uwzględni je przed ogłoszeniem przetargu na dalszą obsługę sieci.


Umowa z firmą Nextbike, aktualnym operatorem LRM, obowiązuje do końca 2019 roku. W ciągu najbliższych miesięcy ratusz powinien ogłosić przetarg na obsługę systemu przez następnych pięć lat. Chęć pomocy przy opracowaniu wytycznych zgłosiło Porozumienie, które zajmuje się „wspieraniem rozwoju lubelskiego ruchu rowerowego”. – Prezydent Krzysztof Żuk w czasie kampanii wyborczej obiecał już wymianę taboru. Liczymy, że wspólnie uda się wypracować nową wizję całego systemu – tłumaczy Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego.

Cykliści zgłaszają m.in. „potrzebę zmiany kierownic na takie, które będą odpowiednie również dla wysokich osób”. Sugerują też wyposażenie części rowerów w nadajniki GPS. „Pozwoli to na stworzenie dokładnej mapy tras, jakimi poruszają się użytkownicy. Dane można uwzględniać np. przy planowaniu sieci rowerowej w Lublinie” – czytamy w liście, który trafił na biurko prezydenta.

Uwag jest więcej. – Proponujemy, by każda nowa stacja LRM była wyposażona w pompkę. Warto też rozważyć zakup kilku stacji wyposażonych w rowery elektryczne. Rozwiązanie takie funkcjonuje w Warszawie w obrębie tzw. skarpy wiślanej – przekonują cykliści.

Sugerują też „lepsze rozmieszczenie stacji”. – Naszym zdaniem obecnie nie są one ustawione w sposób optymalny. W efekcie najrzadziej wykorzystywane stacje notują mniej niż 2 tys. wypożyczeń rocznie, zaś najbardziej popularna aż 20 tysięcy – zauważyli. GR