Różaniec na granicy

W sobotę, 7 października, co najmniej siedem tysięcy osób stanie w kilkukilometrowym szeregu nad Bugiem – w Dorohusku, Uhrusku, Kosyniu, Orchówku i Różance – i będzie odmawiać różaniec. Do akcji modlitewnej na granicy szykują się księża, urzędnicy, policjanci, strażnicy graniczni i strażacy. – Takiego wydarzenia u nas jeszcze nie było – mówi Wojciech Sawa, wójt gminy Dorohusk.

„Różaniec do granic” to ogólnopolska akcja na zakończenie obchodów 100. rocznicy objawień fatimskich. Organizatorem jest Fundacja Solo Dios Basta. W ramach akcji wyznaczono punkty modlitwy wzdłuż granicy państwa. 7 października tysiące ludzi będzie tam odmawiało różaniec. Udział w modlitwie potwierdziły jedyne parafie „graniczne” w obrębie archidiecezji lubelskiej: w Dorohusku oraz w Świerżach i siedleckiej: w Uhrusku, Kosyniu, Orchówku i Różance. Będą one pełnić funkcję gospodarzy i ugoszczą ponad siedem tysięcy pielgrzymów z regionu, a także m.in. z Puław, Radomia, Bełżyc. Księża i wierni z tych parafii mają zadbać o przyjęcie pielgrzymów. Trzeba im zapewnić gorące napoje, posiłki, toalety, parkingi. W organizację włączają się m.in. koła gospodyń wiejskich i ochotnicze straże. W środę (27 września), czyli półtora tygodnia przed „Różańcem na granicach”, do udziału w akcji na terenie parafii w Dorohusku zarejestrowało się za pośrednictwem internetu 1315 osób, na terenie parafii w Świerżach – 1585. Liczba ta rosła. W akcji uczestniczyć ma tysiące osób, które w tym samym czasie zjadą do gminy Dorohusk, dlatego wymaga ona wielu przygotowań. Szczegóły uzgadniali urzędnicy, strażnicy graniczni, policjanci, strażacy ochotnicy, a także księża podczas wspólnych spotkań.
– Nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z wydarzeniem tego typu i nie mieliśmy tylu gości w jednym miejscu i czasie – mówi Wojciech Sawa, wójt gminy Dorohusk. – To duże przedsięwzięcie i dlatego wymaga uzgodnień z innymi instytucjami w nie zaangażowanymi. Musimy zapewnić uczestnikom akcji między innymi parkingi i pojemniki na śmieci.
O akcji poinformowano też Nadbużański Oddział Straży Granicznej.
– Zostaliśmy poinformowani o miejscach, w których organizowana będzie modlitwa i będziemy tam obecni – mówi ppor. Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy NOSG. – Granica chroniona jest dwadzieścia cztery godziny na dobę. Koordynacją akcji z ramienia NOSG zajmuje się nasz kapelan.
Ks. Ryszard Winiarski, proboszcz parafii w Dorohusku o akcji „Różaniec do granic” mówi z wielkim entuzjazmem.
– To wydarzenie bez precedensu w historii Polski – mówi ks. Ryszard Winiarski, proboszcz Parafii pw. św. Jana Nepomucena w Dorohusku. – Liczba wiernych, którzy wezmą udział w modlitwie na granicy w Dorohusku może przekroczyć trzy tysiące, a w całym kraju nawet sto tysięcy osób. To ogromna i cenna inicjatywa dla Kościoła i dla państwa. Przyłączyliśmy się do niej, bo w pełni się z nią utożsamiamy – chodzi o modlitewne wezwanie ludzi. Nie mamy wpływu na polityków, nie mamy wpływu na to, co dzieje się poza granicami kraju, ale wierzymy w potęgę modlitwy. Ona potrafi wiele zdziałać, choć nie ma na to racjonalnego wytłumaczenia. Idziemy do tej akcji uzbrojeni w modlitwę. 7 października najpierw będzie modlitwa w naszym kościele. Potem o godzinie 13.30 w Dorohusku nad rzeką Bug nasi wierni ustawią się obok siebie tworząc półtorakilometrowy szereg. Modlitwa będzie trwała półtorej godziny. Połowę różańca odmówimy w intencji Polski, połowę – w intencji świata. Istnieje tak wiele problemów, zagrożeń i niewiadomych, że chrześcijanie szukają w modlitwie źródeł nadziei. Być może podczas tej modlitwy ktoś odkryje więź z narodem. Zachęcam do udziału w spotkaniu. (mo)