Rozmawiali o mieście przyszłości

Jaki będzie Lublin w 2050 roku? Na te pytanie szukali odpowiedzi uczestnicy panelu dyskusyjnego „Miasto przyszłości”, zorganizowanego pod koniec grudnia ub.r. w Galerii Labirynt, a moderowanym przez redaktora „Polityki” Edwina Bendyka. Uczestniczyło w nim kilkudziesięciu przedstawicieli lubelskiej kultury i organizacji pozarządowych.
Dalekosiężne planowanie, oparte o wiedzę ekspertów ma sens, bo pozwala tworzyć mądre scenariusze rozwoju, uwzględniające nie tylko dzisiejsze priorytety – przekonywała Justyna Król, autorka programu Konin 2050.
– Rozwój miasta powinien uwzględniać wiele płaszczyzn, ale przede wszystkim powinien na pierwszym miejscu mieć za cel rozwój jego obywateli, dawać nadzieję również wykluczonym, nieobecnym w życiu Lublina – przekonywała doktor Agnieszka Ziętek z Wydziału Politologii UMCS.
Uczestnicy panelu uznali, że wizję rozwoju Lublina pomogłoby ukształtować wydarzenie takie, jak choćby kongres kultury. – Widać to choćby po tym, jak stymulujący wpływ miał na Lublin już sam udział w konkursie o miano Europejskiej Stolicy Kultury w 2012 r. – podkreślał redaktor Edwin Bendyk.BCH