Ryby duszą się w Wieprzu

Ze skrajności w skrajność. Po tym, jak w latach ubiegłych Wieprz wielokrotnie wylewał, dziś stan wody na największej rzece powiatu krasnostawskiego jest rekordowo niski. – Dochodzi do tego, że znajdujemy na jej brzegu wiele zdechłych ryb – alarmuje mieszkanka gminy Izbica.

Ostatnie lata były dla mieszkańców posesji znajdujących się w pobliżu Wieprza traumatyczne. Po większych ulewach rzeka wylewała podtapiając drogi, zalewając pola i łąki niszczyła uprawy, dostawała się do piwnic. Najgorszy był maj 2014 r. Śmiało można powiedzieć, że powiat krasnostawski nawiedziła wówczas powódź. Zalało hektary terenów w gminie Izbica (rwący potok zniszczył m.in. kilka dróg), wielka woda dotarła też do miasta. W Krasnymstawie zalało ok. 80 posesji, zwłaszcza przy ulicach: Zawieprze, Lwowskiej, Kaczej, Nieczaja i Krótkiej. Pod wodą znalazły się setki hektarów pól, niedawno wybudowana ul. Przemysłowa, domy w budowie. Na filmie „z lotu ptaka” wykonanym wówczas przez Tomasza Majewskiego widać było skalę dramatu. Powódź objęła sporą część Krasnegostawu oraz gminy Izbica. Do dziś trudno uwierzyć w to, że nikt nie zginął. Potem Wieprz jeszcze kilka razy występował z brzegów, ale zalewał głównie pola w gminie Izbica. Dziś wszyscy zmagają się z całkiem innym problemem. Stan wody na rzecze jest bowiem rekordowo niski, w piątek w Krasnymstawie wynosił 256 cm i malał (stan ostrzegawczy to 420 cm, alarmowy – 470 cm).
– Znajdujemy wiele martwych ryb m.in. w Tarnogórze, czy Romanowie – mówi nam mieszkanka gminy Izbica. – Wody jest po prostu za mało, a tym samym jest za mało tlenu i ryby się duszą – dodaje.
Jeden z wędkarzy z gminy Izbica dziwi się polityce osób odpowiedzialnych za meliorację. – Jak wody było dużo to spuszczali ją ze zbiornika w Nieliszu i w ten sposób nas zalewali, a dziś, jak wody nie ma to zbiornik się nią z nami nie dzieli. To absurd, a przede wszystkim wyrok śmierci dla naszych ryb! – oburza się.
O sposobie zarządzania zbiornikiem w Nieliszu i stanie wód w Wieprzu chcieliśmy porozmawiać z kimś z Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie. Niestety nie mieliśmy takiej szansy. – Osoba odpowiedzialna za kontakt z mediami do 10 sierpnia jest na urlopie, proszę wtedy zadzwonić – usłyszeliśmy w sekretariacie. (kg)