„Rychu” nie traci formy

(16, 17 lipca) W Poznaniu odbyła się III runda Międzynarodowych Mistrzostw Polski i Pucharu Polski supermoto. Na starcie imprezy zameldował się jedyny reprezentant naszego regionu – Tomasz „Rychu” Rysio, który otarł się o podium i zajął świetne 4. miejsce, które pozwoliło mu na utrzymanie 2. lokaty w „generalce”.

W kwalifikacjach „Rychu” osiągnął 4. czas na 29 zawodników, co dało mu drugą linię startową w wyścigu głównym. – Przed pierwszym wyścigiem otrzymaliśmy komunikat, że jedziemy bez sekcji terenowej – opowiada Tomek. – Pojawiła się nerwówka, bo godzinę przed wyścigiem tor był w większości mokry i zastanawiałem się, jakie opony wybrać. Podglądałem zawodników z mistrzostw Europy, a potem z mistrzostw świata, którzy w większości jechali na oponach na mokrą nawierzchnię. Jednak na 20 minut przed wyścigiem wyszło słońce, postanowiłem więc zaryzykować i wjechać na oponach przeznaczonych na suchy tor. Liczyłem na to, że nawierzchnia przeschnie i w końcowej fazie wyścigu będę miał dużo lepsze tempo, niż zawodnicy na „wetach”. Podczas okrążenia zapoznawczego zobaczyłem, że tor w większości jest mokry, a pierwszy, najważniejszy zakręt po starcie całkowicie polany wodą – relacjonuje „Rychu”. – Niestety, nie było już odwrotu. Start miałem niezbyt dobry. Musiałem uważać, aby się nie przewrócić i straciłem kilka pozycji. Pierwszy wyścig ukończyłem na 6. miejscu z niewielką stratą do czołówki. Drugi start odbył się już z włączoną sekcją terenową. Tym razem dobrze zacząłem i pewnie dojechałem na 3. pozycji. Ogólnie dało mi to 4 miejsce, w „generalce” udało mi się więc obronić 2. pozycję. Kolejny start już za miesiąc w Koszalinie, gdzie odbędą się dwie rundy i tam praktycznie wszystko się wyjaśni. W klasyfikacji generalnej jest bardzo ciasno, ale będę robił wszystko, co w mojej mocy, aby utrzymać się na podium. Chciałbym bardzo podziękować panu Tadeuszowi Łągwie z Wzurib Włodawa, Andrzejowi Kaliszukowi z Eko Różanki oraz Dariuszowi Bójko z firmy Kasmen za pomoc w przygotowaniu do zawodów. (b)