Są zarzuty dla dostawców lewej telewizji

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o tym, że policja ujawniła na terenie Włodawy proceder tzw. sharingu, czyli nielegalnego rozpowszechniania telewizji. Do sprawy zatrzymano dwóch włodawskich przedsiębiorców – Mariusza K. i Krzysztofa K., którzy po przesłuchaniu usłyszeli zarzuty w tej sprawie. Dziś podajemy szczegóły tej sprawy.

31 marca 2017 r. policjanci z Wydziału dw. z Cyberprzestępczością KWP w Lublinie, wspólnie z pracownikami Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz funkcjonariuszami włodawskiej policji, ujawnili na terenie powiatu włodawskiego nielegalny proceder rozsyłania poprzez sieć Internet – sygnału telewizyjnego dwóch płatnych platform cyfrowych. Podczas działań policjanci dokonali serii przeszukań m.in. w siedzibie firmy zajmującej się nielegalnym dostarczaniem Internetu, u właściciela firmy, jego 42-letniego wspólnika oraz u tzw. „biorców” i osób pełniących rolę zarówno „biorców” jak i kolejnych „dawców” nielegalnego sygnału. Zabezpieczono sprzęt elektroniczny pełniący rolę serwerów sharingowych oraz urządzenia do odbioru nielegalnego sygnału: 8 dekoderów, 3 laptopy, 1 komputer stacjonarny, 3 komputerowe dyski twarde, 1 tablet oraz router.
Ustalono, że firma oferowała swoim użytkownikom usługę dostarczania pakietów telewizyjnych zawierających kanały płatnych platform cyfrowych bez otrzymania wymaganej zgody (najprawdopodobniej były to pakiety NC+ i Cyfrowego Polsatu). Odbiorcy mogli uzyskiwać sygnał telewizyjny podpisując umowę na dostarczanie Internetu. Schemat ich działania wyglądał prosto. 42-letni właściciel firmy miał podpisaną umowę z jedną z platform cyfrowych na abonament indywidualny tj. bez możliwości udostępniania go osobom trzecim. Druga umowa zawarta była na inną osobę. Wspólnie ze swoim 41-letnim wspólnikiem pobierali opłatę w wysokości od 50 zł do nawet 80 zł od jednego abonenta za tzw. maksymalny pakiet kodowanej telewizji (obu platform). Należy dodać, że 42-letni właściciel firmy nie posiadał wymaganej prawem zgody na świadczenie usługi dostarczania Internetu na terenie Włodawy i okolic. Stąd wspólna wizyta policjantów i pracowników Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Ustalenia policjantów wskazują na to, że w proceder sharingu zamieszanych jest kilkadziesiąt osób, a czerpanie zysków z nielegalnej działalności organizatorów tego procederu trwało przynajmniej od 2011 r. Wstępnie oszacowano straty pokrzywdzonych firm na ponad 130 000 zł. Jednak sprawa ma charakter rozwojowy i po przeanalizowaniu zabezpieczonego materiału będzie możliwe precyzyjne określenie liczby osób, którym dostarczano kodowane programy telewizyjne bez wymaganej zgody uprawionego oraz dokładne wyliczenie strat firm pokrzywdzonych.
Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa we Włodawie. – Mariusz K. i Krzysztof K. usłyszeli zarzuty niedozwolonego świadczenia usług rozpowszechniania płatnej telewizji i pobierania za to nienależnych świadczeń pieniężnych – mówi Mariusz Snopek, zastępca Prokuratora Rejonowego we Włodawie. – Obaj mężczyźni po przesłuchaniu zostali zwolnieni do domów.
W związku z dokonanymi ustaleniami zabezpieczono środki finansowe na kontach bankowych należących do podejrzanych w kwocie 16 000 złotych. Służyły one do realizowania płatności za nielegalnie dostarczany sygnał telewizyjny. Organizatorom sharingu grozi do 3 lat więzienia, odbiorcy za kratami mogą spędzić nawet rok. (bm)