Saharyjski pył? Bez paniki

Przekroczenie stężenia PM10 w Chełmie zbiegło się z niepokojącymi relacjami o pyle saharyjskim, który miałby dotrzeć i w nasze okolice. – Nawet, gdyby pył saharyjski się pojawił, to żadna nowość, bo już mieliśmy z nim w Chełmie do czynienia, choć lepiej, aby tego zanieczyszczenia nie było – mówi Andrzej Wereszczyński, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie.

O stężeniu PM10 w powietrzu możemy dowiedzieć się na bieżąco dzięki publikacjom z pomiarów dokonywanych na stacji przy ul. Połanieckiej w Chełmie. Na podstawie próbek tego pyłu określa się zawartość benzo(a)pirenu i PM2,5 w powietrzu. Benzo(a)piren to jeden z najbardziej trujących składników smogu. W województwie lubelskim, także w Chełmie, średnie roczne normy stężenia tego rakotwórczego związku, zwanego cichym zabójcą, są od lat przekraczane.

W ubiegłym tygodniu sytuacja była znowu na tyle alarmująca, że Regionalny Wydział Monitoringu Środowiska w Lublinie wydał specjalne powiadomienie ostrzegając przed ryzykiem wystąpienia przekroczeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu. Ostrzeżenia wydano dla Chełma, Lublina oraz powiatów radzyńskiego i janowskiego. Dotyczyły 15 i 16 marca br. Jako przyczyny możliwych przekroczeń podano: „warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń (brak wiatru, opadów), wzmożona emisja z sektora bytowo komunalnego spowodowana niską temperaturą”. W komunikacie ostrzegano, że „osoby cierpiące z powodu chorób serca mogą odczuwać pogorszenie samopoczucia np. uczucie bólu w klatce piersiowej, brak tchu, znużenie.

Osoby cierpiące z powodu przewlekłych chorób układu oddechowego mogą odczuwać przejściowe nasilenie dolegliwości, w tym kaszel, dyskomfort w klatce piersiowej, nasilenie się objawów ataków astmy. Podobne objawy mogą wystąpić również u osób zdrowych. W okresach wysokich stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu zwiększa się ryzyko infekcji dróg oddechowych”. Zalecano ograniczenie intensywnego wysiłku fizycznego na zewnątrz, jeśli ktoś odczuwa pieczenie w oczach, kaszel lub ból gardła, ograniczenie wietrzenia pomieszczeń, unikanie działań zwiększających zanieczyszczenie powietrza, np. palenia w kominku. 15 marca w Chełmie żadnych przekroczeń nie było. Za to dzień później już tak.

– Dziś mamy już kolor nie zielony, jak wczoraj, ale żółty, a to oznacza przekroczenie norm stężenia PM10 – mówił 16 marca Andrzej Wereszczyński, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie. – Chodzi o skalę umiarkowaną przekroczenia. Uspokajam jednak, że tej zimy, wyjątkowo, nie było większych przekroczeń.

Pył saharyjski

W tym samym czasie niektórzy mieszkańcy Chełma zaczęli przekazywać sobie w internetowych komunikatorach informacje o pyle saharyjskim, który dotarł już nad Europę, martwiąc się, że rozprzestrzeni się także nad Polskę. Przekazywali sobie pochodzące m.in. ze Szwajcarii i Hiszpanii zdjęcia pokrytych charakterystycznym pyłem ulic, samochodów oraz nieba w pomarańczowym i brązowym odcieniu.

Niektórzy chełmianie przestrzegali, żeby nie otwierać okien, a nawet nie wychodzić na zewnątrz, jeśli nie ma takiej konieczności. Synoptycy zapewniali jednak, że saharyjski pył nie powinien stanowić zagrożenia w naszym kraju. Kierownik Wereszczyński również apelował, aby nie panikować, bo nie ma ku temu powodów. Przyznał jednak, że występowanie pyłu saharyjskiego może wpływać na przekroczenia od dopuszczalnych norm stężenia niebezpiecznych pyłów w powietrzu, w tym PM10 (z czym mieliśmy do czynienia w Chełmie 16 marca br.).

– Tak czy inaczej nie ma powodów, aby szerzyć panikę – mówił kierownik Wereszczyński. – Nawet, gdyby i u nas pojawił się ten saharyjski pył, czyli po prostu piasek znad afrykańskiej pustyni, to nie jest to zjawisko trwające przez dłuższy czas. Pojawia się i niedługo potem przechodzi. W Chełmie mieliśmy już do czynienia z tym pyłem, to żadna nowość. Było to kilka lat temu, zimą. Pomarańczowy, różowy pył był widoczny wtedy na śniegu. To zjawisko jest poza kontrolą ludzi. Lepiej, oczywiście, aby tego zanieczyszczania nie było, ale nie mamy na to wpływu. (mo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here