Salmonella zaatakowała 2-latka

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krasnymstawie sprawdza czy to gęsie pisklęta zaraziły 2-letniego chłopca z Gorzkowa salmonellą.

Trzy tygodnie temu mieszkaniec Gorzkowa kupił w jednym z krasnostawskich sklepów 15 piskląt gęsi. – Niestety, szybko pięć z nich padło, a co najgorsze nagle nasz 2-letni synek zachorował na salmonellę – opowiada nam mężczyzna. – Tydzień spędziliśmy w szpitalu. Od razu o sprawie powiadomiony został krasnostawski sanepid – dodaje ojciec zarażonego malucha.
Na szczęście 2-latek jest już cały i zdrów. – Zastanawiam się jednak czy ten sklep poniesie konsekwencję tego, że sprzedaje zakażony dróg. Nie dość, że narazili nas na straty finansowe, to jeszcze dziecko nam zachorowało – mówi mieszkaniec Gorzkowa.
Barbara Niewiadomska, szefowa Powiatowej Stacji Sanitarno-Epiodemiologicznej w Krasnymstawie, potwierdza. Rzeczywiście do PSSE wpłynęło zgłoszenie zachorowania dziecka na salmonellę. – Po zebraniu wywiadu rodzina została objęta nadzorem epidemiologicznym. Do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Krasnymstawie wystosowano pismo o tym przypadku, gdyż z dużym prawdopodobieństwem źródłem zakażenia mogły być pisklęta, z którymi dziecko się bawiło. Powiatowy Lekarz Weterynarii miał objąć nadzorem pisklęta z tej sprzedaży. Dopiero wyniki z badań tych piskląt będą mogły potwierdzić lub wykluczyć przyczynę zakażenia – komentuje Niewiadomska. (kg)