Sam w protezie, a pomaga innym stanąć na nogi

Lublinian Kamil Misztal ukończył zaplanowaną trasę z Lublina do Rzymu liczącą blisko 2 800 km. Podczas akcji „W protezie na rowerze” udało mu się pokonać dwa legendarne wśród kolarzy strome i kręte alpejskie podjazdy: Passo dello Stelvio oraz Passo Gavia.


Passo dello Stelvio to największa przełęcz w Alpach Wschodnich. Kamil o własnych siłach wjechał na 2730 m n.p.m. – „Zrobiłem to! Słynne Stelvio zdobyte. Ból, cierpienie, kryzysy ale na końcu zwycięstwo. Marzenia są po to aby je spełniać, a bariery i ograniczenia są tylko w Naszych głowach!” – napisał na swoim facebookowym profilu. Wyprawa była bardzo intensywna i nie obyło się bez różnych przygód. Ekipie przybyło nieplanowanych wydatków i w rezultacie zabrakło środków na powrót do domu. Na szczęście pomogli internauci, którzy zrzucili się w trakcie internetowej zbiórki.

Letnia wyprawa Kamila była III edycją akcji „W protezie na rowerze”. Dwie poprzednie edycje odbyły się w Polsce. W tym roku Kamil razem z założoną z żoną fundacja „Krok do marzeń” zbierał pieniądze na leczenie Krzysztofa Celejewskiego, 26-letniego chłopaka z Zajezierza pod Dęblinem, który stracił nogę w wypadku kolejowym. Student AWF przed wypadkiem miał marzenie zostać zawodowym żołnierzem. Przygotowywał się też do startu w maratonie a obecnie przebywa w szpitalu w Puławach i pilnie potrzebuje pieniędzy na protezę. Jej koszt, razem z rehabilitacją, to 45 tysięcy złotych. Pieniądze dla Krzysztofa można wpłacać na portalu zrzutka.pl pod hasłem „Pomóż Krzyśkowi stanąć na nogi”. Do tej pory zebrano już ponad 17 tysięcy złotych.

Wyprawa zakończyła się w Rzymie 20 lipca.

(EM.K.)