Samochody w ogniu

Dwa auta spłonęły na drogach Świdnika i powiatu świdnickiego w ubiegły wtorek.
Najpierw, ok. godz. 3.40, w płomieniach stanęło auto w Trzeszkowicach, gmina Mełgiew.


– Na miejscu okazało się, że prowadzony przez 34-latkę Citroen Berlingo zjechał do rowu, uderzył w drzewo i zajął się ogniem – mówi st. kpt. Paweł Dańko, rzecznik KP PSP w Świdniku.
Kierująca autem wyszła z niego o własnych siłach. Przyczyną zdarzenia mogło być niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Temperatura była minusowa, a jezdnia była pokryta szronem.
Tego samego dnia auto spaliło się również w samym Świdniku. Ok. godziny 14, ktoś zauważył, że spod maski Audi 80 zaparkowanego przy ul. Kopernika, w rejonie starego boiska, wydobywa się dym. Na miejsce została wezwana straż pożarna. Strażacy ugasili ogień i nie dopuścili do wybuchu zamontowanej w aucie butli LPG. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pojawienia się ognia było zwarcie instalacji elektrycznej. (w)