Samorządność to podstawa

Z okazji przypadającej w tym roku 20. edycji Tygodnia Samorządności, jego organizator, czyli Naukowe Studenckie Koło Samorządowców UMCS, przygotowało specjalną konferencję promującą poszerzanie wiedzy z zakresu samorządu terytorialnego wśród studentów oraz mieszkańców Lublina. Spotkanie pod hasłem „Samorząd terytorialny – doświadczenia, perspektywy i wyzwania”, odbyło się we wtorek, 4 kwietnia, na Wydziale Politologii.


– Debata o samorządzie jest bardzo ważna również dla naszych studentów. To jeden z elementów budowania postaw odpowiedzialności za środowisko lokalne, w którym wszyscy funkcjonujemy – mówił podczas otwarcia konferencji rektor UMCS Stanisław Michałowski. W prace nad organizacją aktywnie zaangażowało się Naukowe Studenckie Koło Samorządowców UMCS. – W programie naszej konferencji mamy dwa panele, jeden poświęcony finansom samorządu terytorialnego a drugi partycypacji społecznej – mówi Marcin Bartyś, jeden z członków koła. – Młodzi ludzie nie znają lokalnych polityków, sposobów działania samorządów, a przecież większość spraw, które załatwiamy na co dzień, są w gestii miasta lub powiatu. Prowadziliśmy korepetycje z WOS-u dla maturzystów, którzy nie potrafili wymienić żadnego z miejskich radnych – dodaje.
Jeśli chodzi o samorządność, większą wiedzą i zaangażowaniem wykazują się starsi mieszkańcy Lublina. – Już na podstawie liczby projektów zgłoszonych do lubelskiego Budżetu Obywatelskiego widzę, że w niektórych dzielnicach mieszkańcy bardzo angażują się w działania społeczne, np. polegające na zbieraniu głosów – mówi dr Monika Sidor z Zakładu Samorządów i Polityki Lokalnej. – Najbardziej zaangażowane osoby w naszym mieście, które w większości pracują społecznie, działają w lubelskich radach dzielnic – dodaje dr Sidor. Jak podkreśla dr Sidor, w Lublinie dzielnicowe rady nie są upartyjnione jak np. w Krakowie. Lepiej wypadamy też w porównaniu do Wrocławia. Chociaż jest on większym i zasobniejszym miastem, to np. budżet obywatelski jest tam mniejszy niż w Lublinie. (EM.K.)