Samorządowcy już w gorączce

Nowe zasady wyborcze właśnie weszły w życie. Wprowadzone przez PiS zmiany w ordynacji wyborczej także już są pewne. Proponowany przez obóz rządzący zakaz pełnienia funkcji wójta, burmistrza i prezydenta przez więcej niż dwie ostatnie kadencje wejdzie w życie dopiero za 10 lat, więc w powiecie włodawskim o reelekcję będzie się mógł ubiegać każdy z obecnych włodarzy.

Wybory samorządowe odbędą się prawdopodobnie w ostatnią niedzielę października – czyli na prawie trzy tygodnie przed końcem obecnej kadencji w normalnym terminie. Kadencja została wydłużona o rok – do pięciu lat. To może spowodować jeszcze większą atrakcyjność bycia wójtem, burmistrzem czy starostą. Po dorzuceniu wstępnej propozycji PiS wprowadzenia zakazu pełnienia funkcji wójta, burmistrza i prezydenta przez dłużej niż dwie kolejne kadencje, który miałby objąć również aktualnie rządzących, niemal wszyscy obecni włodarze odetchnęli z ulgą. Jak się bowiem wydaje, prawie każdy z nich zechce ponownie ubiegać się o swój dotychczasowy stołek.
Przedstawiamy samorządową mozaikę wyborczą, która z każdym dniem będzie nabierać tempa. Dziś opisujemy trzy największe samorządy: powiatowy, miejski i największej gminy Włodawa.

Powiat

Wydaje się, że starostą może zostać tylko ktoś z PiS lub z PSL. Praktycznie innej opcji nie ma. Zgodnie z naszymi wyliczeniami od najbliższej kadencji rada powiatu będzie pomniejszona o 2 radnych – do najniższej liczby 15. Spadła bowiem liczba mieszkańców powiatu znacznie poniżej 40 tys. Wymagać to będzie nowego podziału na okręgi wyborcze. Według naszych ustaleń są dwie możliwości – albo trzy okręgi po 5 mandatów (miasto, gminy wschodnie, gminy zachodnie), albo też dwa okręgi: miejsko-gminny (Włodawy) 8-mandatowy i pozostałe gminy powiatu – 7 mandatów. Oba rozwiązania preferują głównie największe partie. W powiecie są to PiS i PSL. Oba te ugrupowania mogą liczyć na od 5 do 8 mandatów. Do tego trzeba dodać jakieś mandaty zdobyte przez lewicę i… to zapewne wszystko. O fotel starosty ubiegać się zatem będą liderzy tych dwóch partii – Andrzej Romańczuk (PSL) i – jeśli nie będzie zmuszony do rezygnacji ze względu na wewnątrzpartyjne spory – Wiesław Holaczuk (PiS). Zdecydowanie większe szanse ma ten pierwszy, choćby z tego powodu, że lewica z PiS-em już w koalicję nie pójdzie (odwrotnie również raczej nie). Jedynie w zdobyciu bezwzględnej większości w radzie PiS może upatrywać swego sukcesu.

Miasto Włodawa

W miarę komfortowej sytuacji jest burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński (40 l.). Lewicowy samorządowiec (szef SLD w powiecie) sprawuje tę funkcję pierwszą kadencję i na pewno wystartuje w najbliższych wyborach niezależnie od tego, kiedy do nich dojdzie. Szanse ma olbrzymie, gdyż jest postrzegany jeszcze jako młody, rzutki, ambitny, a przede wszystkim sympatyczny człowiek. Jako jego poważnego kontrkandydata w walce o reelekcję wymienia się radnego powiatowego PiS, speca od funduszy unijnych – Mariusza Zańko (35 l.), który od kilku lat pracuje w odległym Kodniu – i to jest jego poważną wadą. Mówi się jednak, że zdecydowanie większe szanse po prawej stronie miałaby równie młoda Katarzyna Wojtal – wschodząca gwiazda PiS, członek zarządu okręgu tej partii i bliska współpracownica wicemarszałek sejmu Beaty Mazurek. To najpoważniejsi kandydaci do fotela burmistrza, choć ostatnio coraz głośniej mówi się o starcie obecnego radnego, Krzysztofa Flisa.

Gmina Włodawa

W gminie Włodawa na pewno dojdzie do zmiany wójta. A to dlatego, że sprawujący ten urząd od kilkunastu lat Tadeusz Sawicki oficjalnie ogłosił przejście na emeryturę. Konkurencja na zajęcie jego miejsca i sprawowanie rządów w najbogatszej gminie w powiecie włodawskim zapowiada się ostra. Mówi się, że o fotel wójta po raz kolejny powalczy Andrzej Rusiński, który w ostatnich wyborach dopiero w drugiej turze i to tylko „o włos” przegrał z T. Sawickim. Na start zdecydowali się też Dariusz Semeniuk, obecny radny powiatowy i dyrektor likwidowanego gimnazjum nr 2 oraz pracownik UG we Włodawie, Piotr Gorgol (PiS). Wysoko ocenia się też szanse Janusza Korneluka, obecnego przewodniczącego rady gminy i dyrektora SP nr 3 we Włodawie. O drugą turę mogą walczyć przede wszystkim D. Semeniuk z A. Rusińskim – każda inna para byłaby niespodzianką. (pk)