Samosąd

Manipulant, naciągacz, farbowany, dwulicowy, łysy lis, tłusty wieprz – to tylko niektóre epitety pod adresem konkretnej osoby, wymienione na plakatach rozwieszonych w różnych miejscach Chełma. – Ktoś komuś mocno podpadł – komentują chełmianie, ale policjanci ostrzegają, że takie zachowanie podlega karze.

– Takie „afisze” pojawiły się dzisiaj rano w mieście. Ktoś komuś zalazł za skórę – poinformował naszą redakcję w czwartek jeden z Czytelników, dołączając zdjęcie wykonane w okolicach „Gmachu”. Fotografia przedstawia zawieszony na drzewie plakat, a na nim wielki nagłówek: „Uwaga złodziej, oszust!”. Dalej padają kolejne „określenia”: „manipulant, naciągacz, farbowany, dwulicowy, łysy lis, tłusty, cwany wieprz, czerwony, nędzny burak”. Na końcu imię i nazwisko, a także nazwa jednego z chełmskich osiedli, z którego adresat tych licznych inwektyw miałby pochodzić. Takich plakatów w mieście było ponoć więcej. Ich autor pozostał anonimowy. Ale nawet jeśli ktoś dostarczył mu powodów do złości, to podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie ostrzega przed takim zachowaniem. To przestępstwa, które mogą być ścigane z oskarżenia prywatnego. W tym przypadku w grę mogło wchodzić złamanie artykułu 212 lub 216 Kodeksu karnego mówiących odpowiednio o zniesławieniu i znieważeniu.
– Takie zachowanie jest naruszeniem przepisów i ktoś, kto umieszcza tego typu plakaty, musi się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami, bo pokrzywdzony ma prawo złożyć w tej sprawie zawiadomienie do sądu – mówi podkom. Czyż. – Podlega to karze grzywny lub ograniczenia wolności. (mo)