Sąsiedzki samosąd

Mieszkańcy chełmskiego osiedla Działki mają dość sąsiadów, którzy ich trują. I na własną rękę rozpoczęli z nimi wojnę.

Wielu mieszkańców, co widać po dymie wydobywającym się z kominów i zapachu, wciąż spala w piecach śmieci. Lądują w nich tworzywa sztuczne, opakowania, stare meble, butelki typu PET, folie, stare gazety czy gumy. Takie „paliwo” nie spala się całkowicie. Efekt? W dymie można znaleźć całą tablicę Mendelejewa.

Tlenek i dwutlenek węgla, dwutlenek siarki, metale ciężkie, kadm, chlorowodór i cyjanowodór, to tylko część szkodliwych substancji, jakie powstają przy spalaniu śmieci w przydomowych instalacjach grzewczych. Szczególnie niebezpieczne dla zdrowia jest spalanie odpadów z tworzyw sztucznych np. plastików, worków foliowych, odpadów z gumy czy lakierowanych materiałów. W wyniku spalania tego typu śmieci do powietrza przedostają się substancje rakotwórcze.

O tym doskonale wiedzą mieszkańcy osiedla Działki, którzy w nietypowy sposób ruszyli na wojnę z trującymi ich sąsiadami. Wywiesili kilka plakatów, w których dosadnie dają palącemu plastiki mieszkańcowi do zrozumienia, że sobie tego nie życzą.

Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło także do straży miejskiej. – Otrzymaliśmy sygnał, że poprzedniej nocy ktoś prawdopodobnie spalał w tamtym rejonie jakieś odpady, a dwa dni później wpłynęło zawiadomienie o konkretnym budynku, w którym miało do tego dojść. Jednak nasza kontrola na tej posesji tego nie potwierdziła – mówi Zbigniew Grochmal, komendant chełmskich strażników miejskich.

Bywa jednak, że „palaczy” udaje się złapać na gorącym uczynku. W tym roku strażnicy nałożyli 5 mandatów i 11 osób pouczyli w związku z paleniem odpadów. Mimo to wciąż nie brakuje osób, do których nie docierają w tej kwestii ani prośby, ani groźby.

– Mieszkańcy muszą mieć świadomość, że polskie prawo zabrania spalania w piecach odpadów komunalnych – mówi Roland Kurczewicz, przewodniczący osiedla Działki. – Po to funkcjonuje ustawa o porządku i czystości w gminach, po to rada miasta uchwaliła regulamin, by tych zapisów przestrzegać. Każdy może posegregować odpady i przygotować je do wywozu. A odbiorca odbierze ich każdą ilość – przekonuje. (mg)