Ściągali forsę dla oszustów

51-letni ojciec i 23-letni syn twierdzą, że pracowali jako kurierzy dla firmy wykonującej protezy dla seniorów. Lubelscy kryminalni ustalili jednak, że mężczyźni odbierali pieniądze wyłudzone metodą „na wnuczka”. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.


W ubiegły czwartek (20 sierpnia) rano zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 51 i 23 lat – ojca i syna. – Policjanci operacyjni udowodnili im łącznie udział w 5 oszustwach. Jak wyjaśnili policjantom zatrzymani, początkowo nie wiedzieli, że biorą udział w oszustwach. 51-latek zamieścił w Internecie ogłoszenie dotyczące usług kurierskich.

Odpowiedział na nie mężczyzna podający się rzekomo za przedstawiciela firmy zajmującej się protezami zębowymi dla osób starszych. Mężczyzna miał zlecać 51-latkowi i jego synowi odbieranie przesyłek, dokumentów i zaliczek od seniorów, którzy zdecydowali się na zakup protez – wyjaśnia kom. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP Lublin.

Mechanizm był znany z opisów wielu tego rodzaju przestępstw. Do pokrzywdzonych dzwoniła osoba, która przedstawiała się jako policjant. Fałszywy funkcjonariusz twierdził, że bliscy krewni rozmówcy spowodowali wypadek i aby nie trafili do aresztu, potrzebne są pieniądze. Zastraszani ludzie byli przekonani, że pieniądze przekazują prawdziwemu policjantowi, by „ratować” członka rodziny. Łącznie stracili blisko 50 tys. złotych. I taką kwotę zabezpieczyli w domu „kurierów” lubelscy policjanci. LT