Ścieżka śmieciowa

To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemal na całej długości krasnostawskiej ścieżki rowerowej zalegają butelki po piwie i wszelkiej maści śmieci. O ich uprzątnięcie i zainstalowanie wzdłuż Green Velo śmietniczek apeluje radny Marcin Wilkołazki.

Interpelację w sprawie bałaganu na ścieżce rowerowej Marcin Wilkołazki złożył na czwartkowej sesji rady miasta Krasnystaw. – Od 2015 r. przez nasze miasto przebiega Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo, a jego najbardziej malowniczą częścią w Krasnymstawie jest ok. dwukilometrowy odcinek zlokalizowany nad Wieprzem i Żółkiewką – rozpoczął Wilkołazki. Radny zauważył, że z uwagi na położenie jest to fragment trasy rowerowej, z którego korzystają nie tylko rowerzyści, ale również mieszkańcy, którzy przychodzą tam pospacerować, pobiegać lub po prostu przemieszczają się pomiędzy osiedlem Rońsko a centrum Krasnegostawu. – Krótko mówiąc, ruch pieszy i rowerowy, szczególnie w miesiącach wiosenno-letnich, jest na tym odcinku duży. Jednocześnie na tak długiej trasie, ani na dojściach do niej, nie ma żadnych koszy na śmieci. Nietrudno sobie wyobrazić, jaki jest tego skutek – mówił Wilkołazki i zaprezentował zdjęcia zabrudzonej ścieżki. Widać na nich m.in. dziesiątki porozrzucanych butelek po piwie. – W związku z tym wnoszę o zamontowanie koszy na śmieci przy obu zejściach na nadwieprzański fragment szlaku Green Velo i uprzątnięcie tego terenu – podsumował radny klubu „Krasnostawianie”. (kg)