Seal show

Niezwykle zadowoleni mogą być ci, którym udało się zdobyć bilety na lubelski koncert Seala, bo choć nie były one tanie (220-550 zł), rozeszły się w ciągu tygodnia i spóźnialscy musieli obejść się smakiem. I mają czego żałować, bo artysta dał wspaniałe, dwugodzinne show z żywym udziałem publiczności.
Seal, światowej sławy brytyjski wokalista i kompozytor, trzykrotny zdobywca nagrody Grammy, wystąpił na scenie lubelskiego CSK w ubiegłą sobotę. Koncert poprzedziła konferencja prasowa. – Czuję się świetnie za każdym razem, kiedy mam przyjechać do Polski – zapewnił dziennikarzy Seal, a że faktycznie czuje się u nas świetnie, potwierdził sam występ. Podczas trwającego niemal dwie godziny koncertu widownia nie tylko mogła posłuchać największych przebojów piosenkarza, jak „Kiss From A Rose”, czy „Love’s Divine” ale uczestniczyć w prawdziwym show – Seal co chwila do występu włączał publiczność, schodząc na widownię, tańcząc, śpiewając i pozując do zdjęć. Wszyscy byli zachwyceni. R