Sekretarz blokuje etat?

Miasto Chełm sekretarza ma tylko na papierze. Pełniąca tę funkcję Małgorzata Grzegorczuk przebywa na „usprawiedliwionej nieobecności” w pracy. Tyle tylko, że trwa to już od… października minionego roku.

W kwietniu ubiegłego roku Małgorzata Grzegorczuk wygrała konkurs na stanowisko sekretarza miasta. Jako że od lat jest kojarzona z Prawem i Sprawiedliwością, z góry wiadomo było, iż to jej przypadnie ta funkcja. Wcześniej Grzegorczuk m.in. kierowała chełmskim biurem Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Małgorzata Grzegorczuk nie zaskarbiła sobie sympatii urzędników. Wielu z nich krytycznie wypowiadało się o nowej sekretarz, która nie błyszczała również na posiedzeniach komisji stałych rady miasta czy obradach plenarnych, gdy już zabierała głos.

Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, z efektów jej pracy do końca nie był też zadowolony prezydent Jakub Banaszek. Wiele mówiło się, że Małgorzata Grzegorczuk nie zagrzeje długo miejsca w urzędzie. Tymczasem od października minionego roku sekretarz przebywa na „usprawiedliwionej nieobecności” w pracy. O jej los na ostatniej komisji budżetu i rozwoju gospodarczego pytał wiceprzewodniczący rady miasta, Dariusz Grabczuk. Chciał wiedzieć, co się z nią dzieje, czy choruje i kiedy ewentualnie wróci do pracy.

Wiceprezydent Agnieszka Kruk odpowiedziała to, co pisaliśmy już niejednokrotnie. – Pani sekretarz przebywa na usprawiedliwionej nieobecności, natomiast przepisy dotyczące ochrony danych osobowych nie pozwalają nam powiedzieć, czy jest to zwolnienie lekarskie, czy urlop wypoczynkowy – powiedziała zastępca prezydenta Banaszka. (s)