Selekcja w teorii i w praktyce

– Po co się starać i segregować śmieci, skoro i tak lądują w jednej śmieciarce? – pyta rozgoryczona Czytelniczka i jako przykład podaje ostatnią sytuację odbioru odpadów z ul. J. Słowackiego.

Zdecydowana większość chełmian biega z kilkoma workami, a później te starannie posegregowane śmieci odjeżdżają jedną śmieciarką. Nic dziwnego, że widząc to, mieszkańcy zgrzytają zębami ze złości.

– Przyjechał jeden samochód i zabrał zarówno odpady bio, jak i zmieszane – mówi mieszkanka ul. J. Słowackiego i pyta, jaki w takim razie jest sens segregacji.

O komentarz poprosiliśmy kierownictwo Zakładu Oczyszczania Miasta. Jak się okazuje, to, że pojemniki opróżniane są do tego samego pojazdu, nie oznacza wcale, że wszystkie odpady z podwórkowych kontenerów mieszają się w środku i trafiają na wysypisko.

– Odbiór odpadów odbywa się zgodnie z przyjętym harmonogramem tj. w pierwszy dzień wywozu odbierane są odpady zmieszane, a w drugi odpady segregowane od mieszkańców, którzy złożyli deklaracje o segregacji. Jeśli mieszkaniec złożył deklarację, że nie segreguje, to wszystkie odpady są zabierane pierwszego dnia wywozu. Ponadto MPGK posiada na swoim wyposażeniu dwa pojazdy specjalistyczne z zabudową dwukomorową do zbierania jednocześnie dwóch frakcji odpadów – tłumaczy Andrzej Brudnowski, kierownik ZOM.

W praktyce oznacza to, że do jednej komory trafiają odpady zmieszane, a do drugiej posegregowane. Patrząc z boku, faktycznie można odnieść wrażenie, że wysiłki mieszkańców idą na marne, bo wszystkie odpady mieszają się w śmieciarce. Segregować jednak warto. Tym bardziej, że np. odpady szklane mogą być w stu procentach odzyskane i wykorzystane, a recykling szkła można przeprowadzić nieograniczoną ilość razy (przeróbka 1 tony szkła pozwala ograniczyć użycie energii o 25-32 proc., zużycie wody o 50 proc., emisję zanieczyszczeń powietrza o 14-20 proc., a ilość odpadów przemysłowych aż o 97 proc. oraz ograniczyć emisję dwutlenku węgla). Natomiast z masy celulozowej uzyskanej z jednego drzewa można wyprodukować aż 12 000 jednolitrowych kartonów, z których w procesie recyklingu otrzymamy ponad 300 kg masy celulozowej do ponownego wykorzystania przy produkcji artykułów papierowych. (pc)