Jak się jeździ po Lublinie?

Ponad 140 tysięcy osób oceniło w badaniu, prowadzonym przez serwis Otodom i instytut PBS, jakość usług komunikacyjnych w polskich miastach. Lublin, choć nie wypadł wspaniale, przekroczył średni wskaźnik w kraju.


– Postanowiliśmy zapytać Polaków o ich odczucia i poziom zadowolenia m.in. z dojazdów do pracy, szkoły czy na zakupy – mówi Aleksandra Kubicka z serwisu Otodom, który przeprowadził badanie. Z największych miast Polski najlepiej poruszać się po Katowicach (5,96), Warszawie (5,88) i Szczecinie (5,86).
Jeśli chodzi o Lublin, to na pierwszy rzut oka nie widać fajerwerków, zwłaszcza jeśli przeanalizujemy ranking miast powyżej 300 tysięcy mieszkańców. W tej kategorii Lublin z oceną 5,71 (w 10-punktowej skali) zajął dopiero dziewiąte miejsce. Z drugiej strony wynik zdecydowanie przekracza średnią dla kraju (5,2).
Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie nie martwi się pozycją na liście, wskazując nikłe różnice – do drugiej Warszawy strata wyniosła jedynie 0,17 punktu procentowego. – I to pomimo tego, że w ubiegłym roku w okresie jesienno-zimowym w Lublinie prowadzono dużo robót inwestycyjnych. Badania Otodom pokazują, że lubelska komunikacja miejska zalicza się do polskiej czołówki – mówi Monika Fisz, podinspektor ds. marketingu i kontaktów z mediami w lubelskim ZTM. – Badania są zbieżne z naszymi, dotyczącymi tzw. satysfakcji pasażerów. Ich wyniki w jednoznaczny sposób pokazują, że lubelska komunikacja miejska jest z roku na rok coraz bardziej pozytywnie odbierana przez pasażerów i mieszkańców – dodaje.
Badanie uwzględniło również komfort przejazdów w poszczególnych dzielnicach. Najlepiej w tym względzie wypadła Kalinowszczyzna (6,16), przed Starym Miastem (6,14) i Konstantynowem (6,13). Najsłabiej jeździ się mieszkańcom na Sławinie (4,85). BCH