Skarbnik z zewnątrz

Gmina Rudnik ma nowego skarbnika. To osoba z zewnątrz, były pracownik urzędu gminy Kąkolewnica, ostatnio zatrudniony w zamojskim biurze Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Lublinie. – Zatrudnił go jeszcze mój poprzednik – podkreśla Paweł Kucharczyk, wójt Rudnika.

– Z analizy strony internetowej wynika, że mamy nowego skarbnika. Żadnej informacji o konkursie na to stanowisko nie znalazłem, proszę więc o redakcję o wyjaśnienie tej sprawy – powiedział nam na początku ubiegłego tygodnia Czytelnik z gminy Rudnik. I rzeczywiście. Na stronie urzędu w dziale „władze gminy” wyczytać można, że kasą Rudnika zarządza Kamil Paskudzki, a nie wieloletnia skarbnik Aneta Siek.

W dziale „zarządzenia wójta” próbowaliśmy znaleźć dokument potwierdzający zmianę skarbnika, ale bez skutku. Sprawdziliśmy za to, kim jest Paskudzki. To urodzony w Międzyrzeczu Podlaskim 30-letni, były wiceskarbnik urzędu gminy Kąkolewnica, znajdującej się ponad 100 km od Rudnika, w powiecie radzyńskim.

– Dziwne, to już nie ma specjalistów w tej dziedzinie w naszej gminie czy choćby powiecie? – zastanawia się mieszkaniec Rudnika.

– Pan Kamil Paskudzki został zatrudniony jeszcze przez poprzedniego wójta pana Tadeusza Zdunka w połowie września tego roku – podkreśla Paweł Kucharczyk, wójt gminy Rudnik. Ostatnio Paskudzki pracował w zamojskim biurze Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie. Można powiedzieć, że z Siek zamienili się pracodawcami. Jak poinformował nas Kucharczyk, była skarbnik Rudnika znalazła bowiem zatrudnienie właśnie w RIO.

Choć nowy wójt nie zatrudniał ani Paskudzkiego, ani np. sekretarza gminy Stanisława Repecia, na razie żadnych zmian kadrowych w urzędzie nie planuje. – Jestem na etapie analizy tego, jak pracuje urząd. Nie komentuję decyzji kadrowych poprzedniego wójta – mówi Kucharczyk. (kg)