Skromny bohater

Nie wahając się ani chwili policjant z posterunku w Woli Uhruskiej ruszył na pomoc rannej kobiecie. Sierż. szt. Jacek Bednarek opatrzył jej rozbitą głowę i wezwał na miejsce pogotowie. Sam nie chce komentować zdarzenia. – Nic wielkiego nie zrobiłem. To była interwencja, jakich wiele – tłumaczy skromnie.

Posterunek Policji w Woli Uhruskiej został reaktywowany 1 grudnia ubiegłego roku. O tym, że spełnia swoją rolę i zapewnia szybki kontakt ze społeczeństwem w sytuacjach nagłych świadczy chociażby interwencja z poniedziałku (11 czerwca). – Tuż po godzinie 10. do posterunku wbiegł mieszkaniec Woli Uhruskiej, który powiadomił mundurowych, że nieopodal na chodniku starsza kobieta mocno krwawi i potrzebuje pomocy – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Policjant posterunku sierż. szt. Jacek Bednarek natychmiast wsiadł w radiowóz i pojechał na miejsce zdarzenia. Mundurowy potwierdził zgłoszenie i zastał na miejscu kobietę, która miała widoczną ranę głowy i mocno krwawiła.

Funkcjonariusz udzielił jej pierwszej pomocy przedmedycznej zakładając opatrunek osobisty oraz poinformował za pośrednictwem dyżurnego pogotowie ratunkowe. Do czasu przyjazdu karetki utrzymywał z nią stały kontakt, a następnie przekazał służbie medycznej, która przetransportowała kobietę do szpitala. Sierż. szt. Jacek Bednarek to policjant z wieloletnim stażem służby, który wspiera załogę policjantów w Woli Uhruskiej swoim doświadczeniem i profesjonalnym podejściem dając przykład swoim młodszym kolegom. Sam jako niezwykle skromna osobą mówi, że nic wielkiego nie zrobił, a była to interwencja jakich wiele, dając tym samym dowód swojej bezinteresowności i wypełnianiu roty przysięgi policyjnej, której częścią jest służba społeczeństwu – dodaje Tadyniewicz. (bm)